- Przed startem w Indian Wells, Hubert Hurkacz wybrał się na przejażdżkę po Kalifornii.
- Polski tenisista, znany z zamiłowania do motoryzacji, zasiadł za kierownicą luksusowego McLarena.
- Jakim kierowcą jest Hurkacz? Sprawdź w artykule i zobacz zdjęcia!
Hubert Hurkacz uwielbia szybkie samochody. Jest wielkim fanem Formuły 1 i sam nawet jeździł po torach wyścigowych jako kierowca. Polak współpracuje z marką McLarena, która wypożycza mu luksusowe auta w czasie turniejów. Hubi rywalizację w Indian Wells zacznie w czwartek ok. godziny 22 polskiego czasu i zmierzy się z Amerykaninem Aleksandarem Kovaceviciem. Przed pierwszym meczem tenisista z Wrocławia wyskoczył na przejażdżkę po górskich szosach w Kalifornii. Z kibicami podzielił się efektownymi zdjęciami żółtego McLarena, którym teraz jeździ.
Poruszające słowa Huberta Hurkacza. Zwrócił się do kibiców, mówi o ciężkich momentach
- Zawsze byłem fanem motoryzacji. Jako dziecko kolekcjonowałem małe samochodziki, a teraz jest czas na trochę większe - opowiadał Hubert Hurkacz. A jakim Hubi jest kierowcą? - Każdy mówi o sobie, że jest dobrym kierowcą, więc nie będę zaprzeczał, że takim nie jestem. Na torze jeździłem z doświadczonym kierowcą i po tym jak zobaczył moją jazdę, powiedział, że muszę spędzać dużo czasu na torach wyścigowych. Był bardzo zdziwiony, kiedy usłyszał, że jestem po raz drugi na takim torze. W miarę czułem to auto, co też pozytywnie mnie zaskoczyło. Na pewno to jest ogromna frajda jeździć takim autem blisko limitów, bo na normalnych drogach nie ma na to szans - zwierzał się Hurkacz.