W decydującym o pierwszym miejscu w grupie meczu mistrzostw Europy, polskie siatkarki zmierzyły się z obrończyniami tytułu, Turczynkami, na ich własnym terenie w Stambule. Spotkanie dostarczyło niesamowitych emocji i zakończyło się zwycięstwem Biało-Czerwonych 3:2. Prawdziwą gwiazdą tego starcia okazała się Julia Szczurowska. Pojawiła się na boisku jako rezerwowa już w pierwszym secie i odmieniła losy meczu. Zdobyła aż 26 punktów, o pięć więcej niż największa gwiazda rywalek, Melissa Vargas. Jej nieprawdopodobny występ, 55 procent skuteczności w ataku, dwa asy serwisowe i kluczowy blok, zapewnił Polkom zwycięstwo i został okrzyknięty przez ekspertów wręcz heroicznym! Po meczu była tak wyczerpana, że ledwo mogła mówić. "Mam wrażenie, że zaraz zemdleję. Nawet nie mogę już mówić, bo zdarłam głos" – przyznała w wywiadzie.
ME siatkarek: Kiedy i z kim grają Polki w 1/8 finału? Drabinka
Julię Szczurowską pokochali w Turcji
Szczurowska jest doskonale znana tureckim kibicom, ponieważ występuje w jednej z najsilniejszych lig świata od 2024 roku. Swoją karierę nad Bosforem rozpoczęła w klubie Nilufer Belediyespor, a następnie grała w barwach Besiktasu Stambuł. Przed sezonem 2026/2027 podpisała kontrakt z nowym klubem, Kuzeyboru SK, co będzie jej trzecim sezonem w Turcji. Jej świetna gra i skuteczność sprawiły, że zyskała w Turcji ogromną popularność. Przekłada się to na jej media społecznościowe. Profil Szczurowskiej na Instagramie obserwuje już blisko 90 tysięcy osób, a znaczna część z nich to fani z Turcji, którzy podziwiają jej talent i nie tylko.
Polka lśni również poza siatkarskim parkietem. Prywatnie jest związana z tureckim koszykarzem Servetem Alperenem Kurnazem. Jej związek i życie w Turcji sprawiły, że spekulowano nawet na temat ewentualnej zmiany obywatelstwa, ale Szczurowska szybko ucięła ten temat i zapewniła o przywiązaniu do polskich barw. Teraz została bohaterką reprezentacji Polski na ME, a fani zachwycają się jej grą i urodą.
Więcej zdjęć zjawiskowej Julii Szczurowskiej znajdziesz w naszej galerii.
