Justyna Kowalczyk-Tekieli w szpitalu
Była biegaczka narciarska nie zdradziła, dlaczego trafiła do szpitala. Na opublikowanym zdjęciu leży na szpitalnym łóżku, trzymając w ręce kubek kawy. Uwagę zwracają przede wszystkim liczne opatrunki na lewej nodze, w okolicy kolana.
Kowalczyk-Tekieli podeszła jednak do sytuacji z charakterystycznym dla siebie dystansem. „Woził wilk razy kilka, powieźli i wilka” – napisała. Oby ten wpis oznaczał, że sytuacja jest pod kontrolą.
Pewną wskazówką dotyczącą pobytu sportsmenki w szpitalu może być oznaczona przez nią doktor Urszula Zdanowicz. To ceniona specjalistka ortopedii i traumatologii narządu ruchu, która zajmuje się m.in. chirurgią rekonstrukcyjną i artroskopową kończyny dolnej, w szczególności operacjami stawu kolanowego, skokowego i stopy.
Tak zmieniała się Justyna Kowalczyk [Zdjęcia]
Na ten moment sama Kowalczyk-Tekieli nie poinformowała jednak, co dokładnie się wydarzyło ani jaki zabieg przeszła.
Justyna Kowalczyk-Tekieli należy do grona najbardziej utytułowanych polskich sportsmenek. Karierę zakończyła w lutym 2018 roku. W dorobku ma pięć medali olimpijskich, w tym dwa złote, a także osiem krążków mistrzostw świata, z czego dwa z najcenniejszego kruszcu. Czterokrotnie zdobywała również Kryształową Kulę za triumf w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.
W ostatnich latach świetnie spisywała się w roli ekspertki, jak chociaż by przy okazji współpracy z telewizją Eurosport podczas niedawnych Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina d'Ampezzo 2026. Pani Justynie cała redakcja Super Expressu życzy dużo zdrowia!