Justyna Steczkowska z awansem do finału Eurowizji! Nagle Marcin Najman skomentował występ polskiej artystki, wymowne słowa

We wtorkowy wieczór odbył się pierwszy półfinał 69. Konkursu Piosenki Eurowizji. Polskę reprezentuje Justyna Steczkowska, która wystąpiła z utworem "Gaja" i bez problemu awansowała do sobotniego finału. W sieci aż wrze od komentarzy po występie 52-latki, nagle swój komentarz w mediach społecznościowych zamieścił Marcin Najman, który miał w planach wystąpić w preselekcjach do Eurowizji 2025.

Marcin Najman, Justyna Steczkowska
Autor: (2)/ AKPA

Marcin Najman to jedna z najgłośniejszych osób we freak fightach. "Cesarz" wielokrotnie udowadniał, że potrafi rozśmieszyć całą publikę na konferencjach przed galami. Były pięściarz w ostatnim czasie musiał przełknąć gorycz porażki w starciu z braćmi Neffati. 46-latek nie był w stanie przeciwstawić się rywalom, a w drugiej rundzie, po kolejnym szturmie Najman nie był w stanie się podnieść, a sędziowie musieli przerwać ten pojedynek.

"Cesarz" zajmuje się także muzyką wydając kilka piosenek, a jedna z nich "Jest jak jest" została bardzo dobrze przyjęta przez wszystkich fanów Najmana. "El Testosteron" miał w planach wziąć udział w preselekcjach do Eurowizji 2025, jednak tylko na chęciach się skończyło, ponieważ miał się dopuścić do złamania regulaminu przez podzielenie się informacjami o chęciach udziału w mediach społecznościowych. 46-latek wszystko wytłumaczył w podcaście Kuby Wojewódzkiego i Piotra Kędzierskiego.

- Napisałem faktycznie, że się zgłosiłem, bo robiłem to w nocy. Moja aktywność zwykle wynika przed snem, bo ja wtedy mam na to czas. Powiedziałem sobie: "Przecież chyba nic się nie stanie, skoro napiszę, że się zgłosiłem, a zrobię to następnego dnia rano". No i rano już przeczytałem, że złamałem regulamin. No właśnie k***a nie złamałem, bo ja się nigdzie nie zgłosiłem - wspomniał.

Marcin Najman jasno po występie Justyny Steczkowskiej! Zauważył to od razu

Justyna Steczkowska ze swoim utworem "Gaja" pewnie awansowała do sobotniego finału Eurowizji. Wszystko skomentował Najman za pomocą mediów społecznościowych.

- Chyba dobrze, że to jednak Justyna reprezentuje Polskę na Eurowizji. Ja bym w życiu tak nie zatańczył jak ona, a i w zespole tancerzy bym facetów tańczących w szpilkach nie zaakceptował. A jak wiadomo ciężko bez takich innowacji wejść do finału - podsumował "Cesarz".

Super Sport SE Google News
SuperSport
Kryzys Igi Świątek. WYPADA Z TOP 3 | SuperSport

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI