Wołodymyr Zełenski bez Orderu Orła Białego. Legendarny komentator mundiali reaguje
Stosunki pomiędzy Polską a Ukrainą stają się coraz bardziej - delikatnie mówiąc - skomplikowane. Wielkie poruszenie wywołała decyzja Karola Nawrockiego o odebraniu Orderu Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu. Jest ona pokłosiem postanowienia ukraińskich władz o nadaniu jednej z jednostek tamtejszych Sił Zbrojnych nazwy "Bohaterów UPA". Prezydent Ukrainy odesłał już odznaczenie, a do tego dodatkowo podgrzał atmosferę swoimi wypowiedziami.
Poza kwestiami historycznymi, które zresztą otwarcie omawiamy, istnieje także szacunek dla teraźniejszości, dla naszej armii i dla przyszłości. Bez Ukrainy nikt nie będzie w stanie obronić Polski. To po prostu niemożliwe - jeśli nie będzie Ukrainy, nie będzie już również bezpiecznej i chronionej Polski
- stwierdził prezydent Ukrainy. Jak można się domyślić słowa te wywołały kolejną burzę, i to nie tylko w świecie polityki. Głos zabrał m.in. Roman Kołtoń, legendarny komentator mundiali, dziennikarz sportowy i ekspert piłkarski.
Roman Kołtoń o Wołodymyrze Zełenskim" "Nikczemy typ", "bredzi"
Roman Kołtoń postanowił nie bawić się w dyplomację i włożył kij w mrowisko, nie szczędząc mocnych słów pod adresem Wołodymyra Zełenskiego.
Kulisy ataku kibiców na Karola Nawrockiego. "Krążą informacje". Aż trudno w to uwierzyć!
Nie dość, że wcześniej obraża, to teraz jeszcze bredzi… Bez 350 czołgów z Polski, prawie 600 pojazdów opancerzonych, ponad 100 systemów artyleryjskich, zestawów przeciwlotniczych Piorun, 70 milinów sztuk amunicji (w samym 2022) ciężko by było ustać na nogach… Niemcy miesiącami zastanawiali się, czy hełmy posłać…Nikczemny typ…
- napisał na portalu X dziennikarz. Wpis Romana Kołtonia wywołał lawinę kolejnych komentarzy. Część internautów skrytykowała eksperta piłkarskiego i poradziła mu zajęcie się futbolem, część z kolei z aprobatą odniosła się do jego słów.