- Maja Chwalińska, rewelacja French Open, wywołała burzę komentarzy, prezentując swoje prywatne zdjęcia, które zaskakują fanów.
- Po spektakularnym sukcesie, dramatyczna kontuzja na Wimbledonie postawiła pod znakiem zapytania jej dalszą karierę, budząc ogromne emocje.
- Sprawdź, dlaczego internauci nazywają ją "prawdziwym cudem" i zobacz zjawiskowe fotografie, które podbijają serca milionów!
Fani w szoku! Zobacz prywatne zdjęcia Mai Chwalińskiej
Choć na korcie jest nieustępliwą wojowniczką o stalowych nerwach, prywatnie Maja Chwalińska to chodzący anioł. Jej profile w mediach społecznościowych przeżywają prawdziwe oblężenie, a fani odkrywają jej drugie, nieznane dotąd oblicze. To uśmiechnięta, pełna ciepła i oszałamiającej, naturalnej urody dziewczyna. Jej fotografie z dala od sportowego zgiełku rozpalają internet do czerwoności!
Zobacz też: Trwa Wimbledon, a tu nagle taka decyzja! Iga Świątek i reszta gwiazd znów musi się dostosować
W naszej galerii zebraliśmy jej najbardziej zjawiskowe prywatne fotografie. Przekonajcie się sami, dlaczego jeden z internautów skwitował jej widok krótko: "prawdziwy cud". „Jak i świetna tak i urocza…” - dodał inny. To trzeba zobaczyć na własne oczy! Zdjęcia, które tam znajdziecie, pokazują, dlaczego cały kraj zakochał się w tej niezwykłej sportsmence.
Od euforii w Paryżu do dramatu w Londynie
Jeszcze niedawno jej nazwisko było na ustach wszystkich. Droga do finału French Open to gotowy scenariusz na film, w którym pokazała niesamowity charakter. – Jestem dumna z tego, jak to zniosłam – mówiła skromnie po przegranym finale z Mirrą Andriejewą. Niestety, po paryskim niebie nadeszły czarne chmury. Występ na Wimbledonie zakończył się koszmarem. Chwalińska odpadła już w pierwszej rundzie, a na korcie walczyła nie tylko z rywalką, ale i z potwornym bólem. Uraz stawu skokowego i bolesne skurcze brutalnie przerwały jej marzenia.
Przeczytaj także: Maja Chwalińska i Iga Świątek zagrają w tym samym turnieju! Tam Iga wróci do gry!
Co dalej z karierą Chwalińskiej?
Dramat na Wimbledonie to nie koniec złych wieści. Bolesna kontuzja okazała się na tyle poważna, że Maja musiała wycofać się z lipcowego turnieju WTA w Jassach. Jest jednak nadzieja dla fanów! Wszystko wskazuje na to, że Polka może wrócić do gry już na turnieju w Hamburgu (20 lipca), choć ostateczna decyzja wciąż wisi na włosku. To jednak nie wszystko! Mimo dramatu z kontuzją, nasza gwiazda nie zamierza się poddawać i już teraz snuje wielkie plany. Znamy jej cel – w sierpniu rusza na podbój kortów w Ameryce Północnej. A tymczasem fani mogą podziwiać jej drugie, zjawiskowe oblicze na prywatnych zdjęciach, które pokazujemy w naszej galerii.