Wróg publiczny numer jeden
Na przełomie XX i XXI wieku rywalizacja Adama Małysza ze Svenem Hannawaldem elektryzowała całą Polskę. Niemiec był nie tylko głównym przeciwnikiem "Orła z Wisły" w walce o Kryształową Kulę, ale także pierwszym skoczkiem w historii, który wygrał wszystkie cztery konkursy Turnieju Czterech Skoczni. Jego sukcesy i niezwykle ekspresyjny sposób okazywania radości, często tuż po pokonaniu Polaka, sprawiały, że na skoczniach w Polsce czuł się jak "wróg publiczny". W jego stronę regularnie leciały gwizdy, obelgi, a nawet śnieżki.
- Zachowanie Hannawalda podburzało poddenerwowanych kibiców - przyznawał po latach sam Adam Małysz.
Przeczytaj także: Legendarny rywal Adama Małysza otrzymał druzgocącą wiadomość. Wielki cios
Ówczesne zachowanie fanów wynikało nie tylko z ogromnej presji i narodowego uwielbienia dla Małysza, ale także z postawy samego Niemca. Jego żywiołowe gesty przez wielu były odbierane jako aroganckie i narcystyczne, co tylko dolewało oliwy do ognia sportowej rywalizacji.
Cena sukcesu. Depresja i nagły koniec kariery
Wielkie triumfy okazały się mieć jednak swoją mroczną stronę. Presja, ciągłe podróże i dążenie do perfekcji doprowadziły Hannawalda na skraj wyczerpania. Przed rozpoczęciem sezonu 2004/2005 zszokował świat sportu, ogłaszając zawieszenie kariery. Jak się później okazało, powodem był brak motywacji, zespół wypalenia zawodowego i ciężka depresja. W swojej autobiografii otwarcie opowiedział o walce z chorobą i anoreksją, pokazując zupełnie inne, ludzkie oblicze. To wyznanie całkowicie zmieniło jego postrzeganie, zwłaszcza w Polsce.
Zobacz też: Rosyjscy skoczkowie na PŚ Polsce? Organizatorzy w Wiśle sami nie mogą podjąć decyzji
Tak dziś wygląda Sven Hannawald. Zaskakująca przemiana
Dawna nienawiść przerodziła się w ogromny szacunek i sympatię. Kibice, którzy kiedyś go wygwizdywali, zaczęli doceniać jego odwagę w mówieniu o problemach psychicznych. Hannawald zaczął chętnie wracać do Polski, m.in. na pożegnalny konkurs Adama Małysza w Zakopanem, gdzie został już ciepło przywitany przez tysiące fanów.
Dziś 52-letni Sven Hannawald jest szczęśliwym mężem i ojcem, a także cenionym ekspertem telewizyjnym. Jego przemianę, zarówno życiową, jak i wizerunkową, doskonale obrazuje duża galeria zdjęć archiwalnych oraz aktualnych, którą przygotowaliśmy. Zobacz, jak przez lata zmieniał się jeden z najwybitniejszych skoczków w historii.
