Robert Lewandowski odchodzi z FC Barcelona
Robert Lewandowski opuszcza Barcelonę. Klamka zapała w sobotę, 16 maja. Kapitan reprezentacji Polski swoją decyzję przekazał za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Po czterech latach pełnych wyzwań i ciężkiej pracy nadszedł czas, by ruszyć dalej. Odchodzę z poczuciem, że misja została wypełniona. 4 sezony, 3 mistrzostwa. Nigdy nie zapomnę miłości, jaką obdarzyli mnie kibice już od pierwszych dni. Katalonia to moje miejsce na ziemi. Dziękuję wszystkim, których spotkałem na tej drodze podczas tych pięknych czterech lat. Szczególne podziękowania kieruję do prezesa Laporty za danie mi szansy przeżycia najbardziej niesamowitego rozdziału w mojej karierze. Barca wróciła tam, gdzie jej miejsce. Visca el Barça. Visca Catalunya
- napisał na Instagramie Robert Lewandowski. Do wpisu dołączył nagranie, w którym wypowiada te słowa po angielsku. Dodatkowo zamieścił napisy w języku hiszpańskim. Na post męża zareagowała Anna Lewandowska, dodając dwie emotki - jedną przedstawiającą złamane serduszko, a drugą twarz powstrzymującą łzy. Wiele wskazuje na to, że zmiana klubu przez "Lewego" oznacza większe rodzinne komplikacje, niż wydaje się to na pierwszy rzut oka.
Galeria: Robert Lewandowski i Anna Lewandowska w Nowym Jorku
Robert Lewandowski pojedzie do Arabii Saudyjskiej bez żony i córek? Tak żyją tysiące Polaków
W dniu, w którym Robert Lewandowski ogłosił, że nie opuszcza klub FC Barcelona, w portalu Party.pl pojawił się artykuł, w którym zawarte są sensacyjne doniesienia o żonie kapitana naszej reprezentacji i ich córkach. Obecnie najbardziej prawdopodobne wydaje się to, że Robert Lewandowski trafi do arabskiego zespołu Al-Hilal. Wygląda na to, że Anna Lewandowska nie za bardzo chce przeprowadzać się Arabii Saudyjskiej.
Znamy zarobki Lewandowskiego. Hiszpański fiskus zabierze mu fortunę. Co z jego przyszłością?
W Hiszpanii Anna Lewandowska rozwinęła swój biznes, a sama wielokrotnie podkreślała, że właśnie tam czuje się najlepiej. Przy takim układzie to Katalonia pozostawałaby rodzinnym centrum, a Rijad byłby miejscem pracy Roberta .W tle są też kwestie organizacyjne, o których mówi się przy podobnych ruchach, czyli szkoła i rytm dnia dzieci, logistyka podróży, a także zwykłe poczucie stabilności
- czytamy w serwisie. Układ taki, w którym ojciec zarabia na życie w jednym kraju, a mama z dziećmi żyje w drugim, to chleb powszedni dla tysięcy Polaków. Bardzo możliwe, że do tego grona dołączy rodzina Lewandowskich. Na pewno rozłąkę osłodzić mogą pieniądze. Według medialnych doniesień Robert Lewandowski w Al-Hilal zarabiać ma 90 mln euro rocznie, czyli 4,5 raza więcej niż w Katalonii.