- Gwiazda disco polo, Konrad Skolimowski, poza muzyką pasjonuje się sportem, a w szczególności futbolem i skokami narciarskimi.
- Skolimowski, znany z hitów na YouTube, aktywnie śledzi Ekstraklasę i był sponsorem meczu Jagiellonii z Lechem.
- Muzyk podkreśla, że chciałby widzieć więcej Polaków w Ekstraklasie, a także zastanawia się, czy dzisiejsi piłkarze wkładają w grę tyle serca co dawniej.
Skolim: Od dziecka interesuje się sportem
Ostatnio popularny Skolim był nawet sponsorem hitu Jagiellonii z Lechem. Podczas meczu paradował w koszulce klubu z Podlasia. Jego pojawienie się wywołało ogromne poruszenie wśród kibiców.
- Od dziecka interesuje się sportem - powiedział Skolim w rozmowie z kanałem Ekstraklasa TV. - Kiedyś miałem przyjemność grywać na boiskach A klasy. Wybierając muzykę, nie muszę kończyć kariery w wieku 38-39 lat. Legendy odchodzą, jak Lewandowski, Ronaldo, Messi. Bawię się, piję szampana, mogę sobie pozwolić na nieco więcej - zaznaczył.
Jak każdy Polak, kocha piłkę i skoki narciarskie
Muzyk nie ukrywa, że interesuje się sportem, a futbol jest na samym szczycie jego listy.
- Jak każdy Polak, kocham piłkę, skoki narciarskie i różne dyscypliny sportu - tłumaczył Skolim. - Na pewno tym żyję. Obiecuję sobie od kilku lat, że będę mniej oglądał reprezentacji. Od sześciu-siedmiu lat oglądam Ekstraklasę i śledzę poczynania. Patrzę, jak Ekstraklasa bywa przewrotna. Lubię to - dodał.
Legia - Zagłębie: Rodzina Jacka Magiery dziękuje kibicom. Dzień po pogrzebie
Ekstraklasa nie odstaje od zagranicznych lig
Skolim ceni sobie polską ligę, choć zdaje sobie sprawę z tego, że nie ma najwyższych notowań.
- Wydaje mi się, że Ekstraklasa nie odstaje od zagranicznych lig - zaskoczył Skolim w Ekstraklasa TV. - Wiadomo, że czasem są śmieszne wpadki, które w lidze hiszpańskiej nie miałyby miejsca. Na pewno jest ciekawie i barwnie. Moje małe przesłanie: chciałbym widzieć więcej Polaków w Ekstraklasie - podkreślił.
Aleks Grozdanow nie ma wątpliwości. Bogdanka zakończy Projekt w półfinale?
Oglądał reprezentację Polski za Dudka i Ebiego
Gwiazdor jest osobą zapracowaną. Jednak duża liczba koncertów mu nie przeszkadza. Uważa, że muzyka i futbol mają ze sobą wiele wspólnych cech.
- Pasja, zaangażowanie, serce, czerpanie radości - wyliczał. - Trzeba to kochać. Oglądałem mecze reprezentacji, w której grał Ebi Smolarek, Mirek Szymkowiak, Jerzy Dudek. Może od Niemców odbiegaliśmy finansowo, ale serca nie można było odmówić. Stroje były upie... od błota. Zastanawiam się, czy dziś piłkarze dają całe serce - stwierdził.
Nie odwoływał koncertów, bo wiedział, że wygra
Skolim ma za sobą nawet walki we freak-fightach. Choć jest kibicem polskiej kadry, to nie wszystko podoba mu się w grze Biało-Czerwonych.
- Jak byłem w freakach to nie odwoływałem swoich koncertów, bo wiedziałem, że wygram - przekonywał. - Nie było innej opcji. Mam wrażenie, że jak Niemcy i Hiszpanie wychodzą na boisko, to widzę ludzi, którzy chcą strzelić cztery gole. Nie zawsze widziałem to wśród naszych zawodników, choć całym sercem jestem za nimi - zadeklarował Skolim.
Czterech selekcjonerów na pogrzebie Jacka Magiery. Jeden stał obok Krzysztofa Stanowskiego