Skolim gwiazdą wydarzenia "Przyszłość.pl" w Juracie
Pod koniec sierpnia w Juracie odbędzie się wyjątkowe spotkanie dla młodzieży. Prezydent Karol Nawrocki, organizuje dwudniowe wydarzenie "Przyszłość.pl", przeznaczone dla osób w wieku 18-26 lat. W programie zaplanowano debaty, "rozmowy przy matchy", a także autorski wykład znanego dziennikarza sportowego, Przemysława Babiarza.
Przeczytaj także: Skolim zagra na imprezie Karola Nawrockiego! Lista gwiazd jest dłuższa
Głównymi atrakcjami muzycznymi imprezy, która odbędzie się w dniach 29-30 sierpnia, będą koncerty. Obok braci Hyuka i Hyo Lee, którzy wykonają utwory Fryderyka Chopina, oraz rapera Kubańczyka, na scenie pojawi się Konrad "Skolim" Skolimowski. Jego obecność to gwarancja doskonałej zabawy, ale jak się okazuje, również pretekst do sportowej rywalizacji.
Skolim kontra Nawrocki. Walka na kilogramy na ławeczce
Wszyscy znają go ze sceny, ale "Król Latino" ma też drugie, sportowe oblicze. Choć od lat nie trenuje regularnie, jego wyniki siłowe wciąż budzą podziw. Kilka tygodni temu zapytaliśmy Skolima o potencjalną rywalizację z prezydentem Nawrockim, który słynie z imponującej siły i podnoszenia 150 kg na ławeczce. Odpowiedź artysty była zaskakująca. Okazuje się, że w przeszłości był o włos od pobicia tego wyniku, ale zrobił to przy znacznie niższej masie ciała.
- Nie chcę rzucać słów na wiatr, ale nasz prezydent, który jest dużo cięższy, podnosi 150 kilo, a ja parę lat temu jako 78-kilowy chłopaczek 145 - zdradził nam Skolim.
Zobacz też: Robert Lewandowski pod ostrzałem po bolesnej porażce Chicago Fire! "Za co mu płacimy"
Ta wypowiedź pokazuje, że choć muzyka jest jego pasją, duch sportowej rywalizacji nigdy go nie opuścił. Porównanie siły w stosunku do masy ciała to częsty temat na siłowniach, a Skolim udowodnił, że w tej kategorii mógłby z powodzeniem konkurować z politykiem.
Nie tylko muzyka. Sportowe oblicze "Króla Latino"
Dla wielu fanów sportu Skolim to nie tylko artysta, ale także zawodnik. Ma za sobą występy w federacji FAME MMA, gdzie pokazał charakter i wolę walki. Pokonał wówczas Jasia Kapelę. Jego sportowe korzenie sięgają jednak jeszcze głębiej – do piłki nożnej.
Jego ostatnim klubem była Nojszewianka Dobre, występująca w siedleckiej A-klasie. Choć obecnie skupia się na karierze muzycznej, regularnie podkreśla, jak ważny w jego życiu jest sport.