- Inés Sainz, globalna gwiazda dziennikarstwa sportowego, właśnie oceniła urodę Roberta Lewandowskiego, wzbudzając spore zainteresowanie.
- Od prawniczki przez modeling po relacjonowanie Super Bowl – jej bogata kariera to spektakularne sukcesy globalnie.
- Odkryj, jak skandal w szatni NFL katapultował ją na szczyt popularności i poznaj pełną historię tej niezwykłej kobiety.
Trwający mundial to czas, gdy oczy całego świata zwrócone są na piłkarzy. Ale nie tylko na nich. Uwagę mediów i kibiców przyciągają także dziennikarze, a wśród nich absolutną gwiazdą jest Inés Sainz. Meksykanka, która regularnie pojawia się na największych sportowych imprezach, podczas poprzedniego mundialu wypowiedziała się na temat kapitana polskiej reprezentacji.
- Myślę, że jest wystarczająco przystojny, żeby przyciągać uwagę dziewczyn. Poza tym jest w świetnej formie. Wszyscy z nich są atletami i świetnie wyglądają - oceniła Roberta Lewandowskiego w rozmowie z "Super Expressem" Inés Sainz.
Przeczytaj także: Leo Messi - żona. 38-letnia Antonela zachwyca! Teraz wszyscy mogą podziwiać jej ciało
Kim jest Inés Sainz? Od modelingu do prawa i sportu
Inés Sainz Gallo urodziła się w 1978 roku w Santiago de Querétaro w Meksyku. Choć od dziecka uprawiała wiele sportów, jej matka zachęcała ją do bardziej "kobiecych" zajęć, takich jak modeling. I tak, jako młoda dziewczyna, Sainz zaczęła pojawiać się w reklamach znanych marek. Jednak jej ambicje sięgały znacznie dalej. Mało kto wie, że ta blondwłosa piękność jest z wykształcenia... prawniczką! Ukończyła prawo na Universidad del Valle de México, a następnie zdobyła tytuł magistra prawa podatkowego.
Zobacz też: MŚ 2026. Shakira "zaatakowana" na trybunach! Rzucił się po buziaka. "Kim jest ten gość?!"
Mimo imponującego wykształcenia, to sport okazał się jej prawdziwą pasją. Karierę dziennikarską zaczęła budować u boku swojego męża, producenta telewizyjnego Hectora Péreza Rojano, z którym ma czworo dzieci. Przed jej mikrofonem stawali najwięksi giganci światowego sportu: Leo Messi, Cristiano Ronaldo, Zinédine Zidane, Roger Federer czy Kobe Bryant. Relacjonowała sześć finałów Super Bowl, cztery finały NBA, Igrzyska Olimpijskie w Atenach i liczne turnieje piłkarskie.
Skandal w szatni. "Chciałam zakryć uszy"
Jednak jej kariera to nie tylko blaski fleszy. W 2010 roku Sainz znalazła się w centrum wielkiego skandalu, który odbił się echem w całych Stanach Zjednoczonych. Podczas wizyty w ośrodku treningowym drużyny NFL New York Jets, dziennikarka stała się celem niewybrednych żartów i obscenicznych komentarzy ze strony zawodników i członków sztabu. Czekając na wywiad z quarterbackiem Markiem Sanchezem, czuła się skrajnie niekomfortowo.
Przeczytaj także: Prześliczna tenisistka błysnęła bez stanika! Fani nie mogli się powstrzymać. "W końcu, 10/10"
"Jest mi tak niewygodnie! Jestem w szatni Jetsów i staram się nie rozglądać" - pisała wówczas na Twitterze. Chwilę później dodała: "Chcę zakryć uszy". Sprawa nabrała ogromnego rozgłosu. Ostatecznie za zachowanie swoich podwładnych osobiście przeprosił ją właściciel klubu, Woody Johnson. Choć incydent kosztował ją utratę lukratywnego kontraktu z jednym z banków, paradoksalnie przyniósł jej jeszcze większą popularność, czyniąc ją, jak sama przyznała, "najpopularniejszą dziennikarką w Meksyku i Ameryce Łacińskiej".