Mychajło Mudryk ponownie znalazł się pod ostrzałem. W grudniu 2024 roku ukraiński piłkarz, za którego Chelsea zapłaciła 70 milionów funtów, został zawieszony za doping i od tamtej pory nie zagrał w żadnym oficjalnym meczu. Teraz przypomniał o sobie w najgorszy możliwy sposób. Podczas grania z Polakami w popularnego Counter Strike'a zaczął ich obrażać, nawiązując do rzezi wołyńskiej z czasów II wojny światowej... Jako że w internecie nic nie ginie i szybko można zyskać rozgłos, momentalnie wybuchła afera. Konto Ukraińca w CS zostało zablokowane na miesiąc, a on sam publicznie zabrał głos.
Ukraiński gwiazdor zaczął grozić Polakom "Wołyniem". Skandaliczna postawa Mudryka
Mudryk tłumaczy się z obrażania Polaków. "Skąd wziąć do nich miłość?"
- Moje stanowisko jest bardzo proste. Wielkie podziękowania dla tej części polskiego narodu, która szczerze wspiera Ukraińców. Ale ciągle słyszę i widzę, jak niektórzy Polacy traktują Ukraińców, zwłaszcza tych, którzy obecnie mieszkają w Polsce. Czuję to nawet w drobnych sprawach, na przykład kiedy gram w CS-a - powiedział Mudryk w rozmowie z ukraińskim portalem Tribuna.com.
- Wygrać z nimi mecz jest prawie niemożliwe, bo jak tylko próbujesz normalnie się komunikować dla dobra gry zespołowej, a oni dowiadują się, że jesteś z Ukrainy, to zaczyna się jawny brak szacunku. Wielokrotnie spotkałem się z tym, jak bez powodu wyzywali moich kolegów. Skąd więc wziąć miłość do Polaków w grze? Nie będzie jej. Nigdy nie pokażą, że pierwsze słowa w grze to „Chwała Rosji”, ale bardzo się oburzają, gdy przypomina im się historię - dodał ukraiński piłkarz.
Siostra Lewandowskiego ujawnia, jakim Robert był dzieckiem. "Zawsze taki sam"
Na jego tłumaczenia (oskarżenia?) zareagował jeden z graczy, który był obrażany przez Mudryka.
"Twierdzi, że zaczęliśmy go prowokować, mówiąc "Chwała Rosji"? To po prostu nieprawda, co można łatwo zweryfikować, oglądając demo. Bezczelne kłamstwo, żeby ratować twarz" - napisał na portalu X gracz "4RR0K".
W tym zamieszaniu warto przypomnieć dosadny komentarz Mateusza Borka: "Brak słów. Debil. Nie skorzystał z możliwości milczenia. Kiedy przyjechał do Wrocławia na finał Ligi Konferencji Chelsea vs Betis i bawił się w mieście, to polscy kibice traktowali go z szacunkiem i podziwem. Okazywali na każdym kroku sympatię. Dziś niech się lepiej u nas nie pojawia".
