- Milena Lewandowska wspomina dzieciństwo z Robertem i zdradza, czy sława zmieniła jej brata.
- Siostra piłkarza opowiada o życiu rodziny w Barcelonie i radzeniu sobie z presją popularności.
- Jakie traumatyczne wspomnienie z dzieciństwa łączy się z dźwiękiem piłki? Sprawdź, co ujawniła!
Robert Lewandowski od lat jest na absolutnym szczycie, a jego trzynasta statuetka dla Piłkarza Roku tylko to potwierdza. Choć dla wielu jest idolem i jednym z najlepszych napastników świata, dla swojej siostry, Mileny Lewandowskiej, wciąż pozostaje tym samym chłopakiem, którego pamięta z dzieciństwa. A wspomnienia te nierozerwalnie łączą się z jednym dźwiękiem.
- Do dzisiaj jak mój syn odbija piłkę w pokoju, to po prostu mam taką traumę - przyznaje ze śmiechem Milena Lewandowska, wspominając dzieciństwo brata.
Przeczytaj także: Potężny zakup Roberta Lewandowskiego. 33 mln złotych, tak wygląda
Mimo upływu lat i niewyobrażalnej sławy, która stała się jego udziałem, siostra kapitana reprezentacji Polski uważa, że w głębi duszy pozostał on taki sam.
- Myślę, że tak naprawdę się nie zmienił. On był zawsze takim dosyć skromnym chłopcem. Mimo tego wszystkiego, co się wydarzyło, całej tej historii sławy, to nadal tak naprawdę jest ten sam Robert dla mnie - uważa siostra piłkarza. Dodaje też, że jej brat jest osobą, która samodzielnie analizuje sytuację i rzadko prosi innych o radę. - On nie jest do końca taką osobą, która pyta się wszystkich, jakie decyzje ma podejmować - dodaje.
Rodzina Lewandowskich zostanie w Barcelonie? "Są bardzo szczęśliwi"
Życie na świeczniku to ogromna presja nie tylko dla samego sportowca, ale i dla całej jego rodziny. Milena Lewandowska nie ukrywa, że wszyscy musieli nauczyć się funkcjonować w tej rzeczywistości.
- Mój brat po tylu latach nauczył się funkcjonować w tym środowisku. My jako rodzina też musieliśmy się tego nauczyć - wyjaśnia.
Zobacz też: Tak Robert i Anna Lewandowscy spędzili niedzielę. Po prostu laba! Fani zareagowali błyskawicznie
Jednym z najczęściej zadawanych pytań jest to o przyszłość Roberta Lewandowskiego w FC Barcelonie. Choć jego siostra nie zdradza szczegółów kontraktowych, potwierdza, że jej brat wraz z rodziną odnalazł swoje miejsce w Hiszpanii.
- Z tego, co wiem i co obserwuję, na pewno dobrze im się tam mieszka, dobrze im się tam żyje, są bardzo szczęśliwi w tym miejscu - mówi o życiu brata i jego rodziny.
Kariera piłkarska nie trwa wiecznie, a Robert Lewandowski sam przyznaje, że jest bliżej niż dalej jej końca. Jego siostra podchodzi do tego ze spokojem, widząc w tym naturalną kolej rzeczy.
- Nie wiem, czy traktujemy to, że to jest jakiś koniec i coś się skończy, bo tak naprawdę ta przygoda bardzo długo trwa. Nie ma tu żalu i smutku, tylko tu jest kolejna faza - podkreśla.