Wielkanoc u gwiazd polskiej lekkoatletyki. Jakub Szymański taki ma plan na święta

Zawsze możemy na nich liczyć, bo dostarczają nam podczas swoich startów ogromnych emocji. Wielkanoc będzie dla nich okazją, aby spędzić je w rodzinnym gronie i naładować baterie na sierpniowe mistrzostwa Europy, które odbędą się w Birmingham.

Jakub Szymański

i

Autor: Rex Features/ East News
  • Wielkanoc to dla polskich lekkoatletów czas na naładowanie baterii przed sierpniowymi Mistrzostwami Europy w Birmingham.
  • Jakub Szymański, mistrz świata w biegu na 60 metrów przez płotki, po raz pierwszy od lat spędzi święta w rodzinnym gronie.
  • Poznaj świąteczne tradycje Justyny Święty-Ersetic i Marii Andrejczyk oraz dowiedz się, co jedzą i jak spędzają Wielkanoc.
  • Sprawdź, jak polscy sportowcy łączą przygotowania do sezonu z celebrowaniem świąt w gronie najbliższych!

Jakub Szymański: Lubię spędzać czas z rodziną podczas świąt 

Ostatnio życiowy sukces odniósł Jakub Szymański. W halowych mistrzostwach świata sięgnął po złoty medal w biegu na 60 metrów przez płotki. To był dla niego wzruszający moment, który w Toruniu podzielił z rodzicami. I właśnie świąteczny czas spędzi w gronie najbliższych.

- Lubię spędzać czas z rodziną podczas świąt - mówi nam Szymański. - Uważam, że tradycja jest ważna i ten czas powinno spędzać się z rodziną. To będą moje pierwsze święta w domu od wielu lat. Poprzednie spędzałem na obozach i bardzo mi brakowało tych rodzinnych świąt. Zabawa w lany poniedziałek z ekipą na zgrupowaniu, to jednak nie to samo, co kultywowanie tradycji i spędzanie świąt w rodzinnym gronie - zaznacza.

Jacek Cyzio wspomina Legię w Pucharze Zdobywców Pucharów: "Nie pękliśmy przed Diabłami"

Mistrz świata wyjedzie na zgrupowanie do Hiszpanii

Mistrz świata w Wielkanoc pozwoli sobie na chwilę wytchnienia. Wszystko po to, aby później z pełną mocą ruszyć z przygotowaniami.

- Teraz mam przerwę, a ciężkie treningi czekają mnie dopiero za jakiś czas - tłumaczy Szymański. - Dlatego staram się maksymalnie wykorzystać ten moment i możliwie często być w domu rodzinnym. Przed sezonem letnim czeka mnie zgrupowanie w Hiszpanii. Spędzimy tam trzy tygodnie. Bardzo lubię to miejsce. Praca tam przynosi efekty. Zbieramy potem wymierne plony, więc i w tym roku wiążę duże nadzieje z tym zgrupowaniem - dodaje.

Asystent selekcjonera zadbał o motywację. To dostał od niego Oskar Pietuszewski

Maria Andrejczyk: W moim domu tradycją jest... oranżada ze skrzynki 

Powody do radości w HMŚ miała także Justyna Święty-Ersetic, która wywalczyła brązowy medal w sztafecie mieszanej w konkurencji 4x400 metrów. Jej specjalnością podczas Wielkanocy jest przygotowanie żurku dla męża.

W świąteczne przygotowania zaangażowana jest także oszczepniczka Maria Andrejczyk.

- W moim domu tradycją jest... oranżada ze skrzynki - wyjawiła Andrejczyk. - Bez niej nie ma świąt. W połączeniu z sałatką warzywną - tzw. „kaczy żer”, według przepisu mojej mamy, daje to duet nie do zastąpienia. Ponadto to zawsze ja odpowiadam za malowanie pisanek - dodała.

Jakub Moder ma nietypowy rytuał. To stąd czerpie energię przed meczami

Mistrz świata Jakub Szymański opowiada, jak zdobył złoty medal
Super Sport SE Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki