Urodzony w Krakowie kierowca swoją przygodę ze sportem motorowym zaczynał już jako dziecko. Pierwszy raz za kierownicą gokarta usiadł w wieku sześciu lat, a pasja szybko przerodziła się w sposób na życie. Robert Kubica ukończył Szkołę Podstawową nr 38 im. Bractwa Kurkowego w Krakowie i, co naturalne, rozpoczął naukę w liceum. I to właśnie w tym momencie jego ścieżka edukacyjna gwałtownie skręciła. Już po pierwszej klasie liceum stanął przed życiowym wyborem: kontynuować naukę czy w pełni poświęcić się karierze, która nabierała tempa we Włoszech.
Tego o Robercie Kubicy nie wiedzieli nawet najwięksi fani! Żył tym już za dzieciaka
Cała prawda o wykształceniu Roberta Kubicy
Kubica postawił wszystko na jedną kartę. Zrezygnował z dalszej nauki w liceum, co oznacza, że nie ma matury ani wyższego wykształcenia. Jego formalna edukacja zakończyła się na poziomie podstawowym. Sam kierowca po latach tłumaczył tę decyzję w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej".
"Szkołę można zawsze skończyć, a kierowcą wyścigowym w wieku 40 lat już się nie zostanie". Dodał również, że jego rodzice wykazali się ogromnym zrozumieniem i wsparciem. "W normalnej polskiej rodzinie pewnie by to nie przeszło, ale moi rodzice mieli rację. Życie i starty za granicą nauczyły mnie więcej niż jakakolwiek szkoła" - przyznał.
Stanowski publicznie kpił z Kubicy. Nagle zrobił to na oczach setek tysięcy widzów!
Szkoła życia na torze wyścigowym
Choć Robert Kubica ukończył formalnie tylko jedną szkołę, jego prawdziwą uczelnią stał się świat motorsportu. To niezwykle wymagające środowisko, w którym sam talent nie wystarczy. Przez lata startów na najwyższym światowym poziomie zdobył wiedzę, której nie da się nauczyć z książek. Współpraca z inżynierami wymagała od niego zgłębienia tajników fizyki, mechaniki i analizy danych. Ciągła rywalizacja na międzynarodowej arenie wymusiła z kolei perfekcyjne opanowanie języków obcych, głównie włoskiego i angielskiego.
