- Natalia Chereta zawalczy na gali FAME 29
- Już w sobotę jej rywalką będzie Natalia „Nati Magical” Kowalczyk
- Zjawiskowa gwiazda FAME przyznała, że jej facet nie może „pracować na etacie”. Dlaczego?
Natalia Chereta zawalczy na FAME 29
Już w najbliższą sobotę, 24 stycznia, oczy fanów freak-fightów zwrócą się na galę FAME 29. Wśród wielu emocjonujących zestawień, szczególną uwagę przykuwa debiut Natalii Cherety. Popularna w mediach społecznościowych influencerka skrzyżuje rękawice z Nati Magical, czyli Natalią Kowalczyk. Zanim jednak panie wyjaśnią sobie wszystko w klatce, Chereta zdążyła już rozgrzać atmosferę w internecie.
Natalia Chereta to postać doskonale znana użytkownikom Instagrama. Jej profil obserwuje już ponad 100 tysięcy osób, a liczba ta stale rośnie. Influencerka przyciąga fanów, publikując liczne zdjęcia z egzotycznych wakacji i luksusowych wyjazdów, na których chętnie eksponuje swoje atuty. Jej fotorelacje regularnie zbierają tysiące polubień, a fani nie szczędzą komplementów pod adresem jej urody.
Teraz Chereta zamienia rajskie plaże na twarde deski oktagonu. Jej rywalką będzie zaprawiona w internetowych bojach Nati Magical. Starcie dwóch charakternych kobiet zapowiada się na jeden z ciekawszych punktów karty walk.
Natalia Chereta nie chce partnera, który pracuje na etacie
O debiutantce zrobiło się głośno nie tylko z powodu nadchodzącej walki, ale także przez jej szczere wyznanie dotyczące relacji damsko-męskich. Podczas jednego ze streamów Chereta bez ogródek określiła swoje preferencje, wywołując niemałą burzę w komentarzach. Influencerka stwierdziła, że nie wyobraża sobie związku z mężczyzną pracującym w standardowym systemie godzinowym.
– Prowadzę bardzo intensywne, 'krejzi' życie. Lubię stawiać sobie wyzwania i żyć spontanicznie. Facet, który normalnie chodzi do pracy, byłby dla mnie po prostu za nudny – przyznała szczerze Natalia.
Jej słowa podzieliły internautów, ale jedno jest pewne – Chereta wie, jak zwrócić na siebie uwagę. Czy jej "szalone" i spontaniczne podejście do życia przełoży się na nieprzewidywalność w walce? Przekonamy się już w sobotę podczas FAME 29.
