Abp Hoser z rodziną walczy o odszkodowanie

2008-09-01 14:30

Blisko 200 mln zł domagają się od państwa spadkobiercy przedwojennej firmy ogrodniczej Bracia Hoser. Wśród nich ordynariusz diecezji warszawsko-praskiej abp Henryk Hoser.

Jak informuje "Gazeta Wyborcza", chodzi o znacjonalizowaną po wojnie działkę o powierzchni prawie 16 i pół hektara gruntu między centrum Warszawy a lotniskiem Okęcie. Przed wojną należały do Zakładu Ogrodniczego Braci Hoser, jednej z najbardziej znanych firm ogrodniczych w Polsce. W 1951 roku grunty zostały włączone w granice Warszawy i wybudowano tam osiedle mieszkaniowe.

Według Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa to najwyższa kwota odszkodowania, z jaką wystąpiono wobec Skarbu Państwa w procesach związanych z nacjonalizacją gruntów.

- To wycena sprzed boomu na rynku nieruchomości. Dziś może być dużo wyższa, nawet 500 mln zł - odpowiada mec. Grzegorz Podlasiewicz, pełnomocnik rodziny Hoserów.

Prezes Prokuratorii Marcin Dziurda przyznaje, że rodzina Hoserów ma mocne argumenty. - Na pewno będziemy się domagać realnej wyceny nieruchomości, ale przede wszystkim szukać argumentów, by nie zapłacić, choć sytuacja prawna powodów jest mocna - mówi.

Według danych resortu skarbu w ostatnich latach sądy przyznały około dwóm tysiącom właścicieli łącznie 350 mln odszkodowań.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE