ALARM DLA DZIAŁKOWCÓW: NIE zabierajcie nam działek!

2012-06-28 8:50 AJ|Guga|JK|OM|woź

Czy w miejsce działek powstaną osiedla i supermarkety? Dziś zadecyduje o tym Trybunał Konstytucyjny! Jego sędziowie będą badać zgodność z konstytucją ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych. Jeśli zakwestionują jej przepisy, będzie to oznaczać prawdziwą katastrofę dla wszystkich miłośników własnego kawałka zieleni.

Ustawa o ROD gwarantuje działkowcom nieodpłatne prawo użytkowania terenów ogrodu i zwolnienie z podatków. Ale jeśli ten przepis przestanie obowiązywać, każdy posiadacz działki będzie musiał odprowadzić podatek gruntowy oraz podatek za altanę. Dodatkowo dojdą do tego opłaty za dzierżawę działki. Najatrakcyjniejsze, czyli te w centrach miast, mogą być obciążone daniną w wysokości nawet 20 tys. zł rocznie! Biorąc pod uwagę, że prawie 60 proc. działkowców to emeryci, renciści i bezrobotni, mało kogo będzie stać na uiszczanie takich opłat. A ich prywatne oazy w środku miast zostaną zalane betonem i zamienione w centra handlowe lub osiedla dla bogaczy. Dlatego działkowcy z całego kraju apelują do Trybunału Konstytucyjnego o korzystny dla nich wyrok! - Sędziowie! Nie zabierajcie nam dziełek! - mówią.

Zbigniew Moszumański (78 l.) z Wrocławia: Nie chcę stracić ukochanej działki

- Działka to moje miejsce wypoczynku, ale i pracy. Tutaj czuję, że żyję, że jestem potrzebny. Człowiek jest zadowolony, że jest z naturą, a to podtrzymuje mnie przy życiu. Poza tym ta działka to dorobek mojego życia i ona jest całym moim życiem.

Renata Krasowska (49 l.), rencistka z Sokołowa Podlaskiego: Proszę sędziów o rozsądek

- Tylko rozsądne podejście Trybunału może uratować działkowiczów przed płaceniem ogromnych podatków. Zmiana ustawy o ogródkach działkowych to kolejna grabież biednych ludzi przez ekipy rządzące.

Jerzy Szulc (65 l.) z Gdańska: Nie chcę marketu, chcę mieć działkę

- Wierzę, że Trybunał Konstytucyjny wyda pozytywną dla nas opinię, bo inaczej stracimy działki, a w ich miejscu ktoś wybuduje kolejny hipermarket albo osiedle mieszkaniowe.

Antoni (82 l.) i Teresa (77 l.) Bąkowie z Wrocławia: Umrzemy, gdy nam ją zabiorą

- Działkę mamy już od 1947 r. Mamy tutaj świeże powietrze, lubimy tutaj odpoczywać. Ta działka to całe nasze życie, poumieramy, jak nam ją zabiorą. Mieć zadbaną działkę to taki nasz cel na starość.