Boże Narodzenie w cieniu pandemii

2020-12-02 0:00 Materiał Partnerski
Boże Narodzenie w cieniu pandemii
Autor: Shutterstock

Lekarze i wirusolodzy radzą – jeśli kogoś kochasz, to go... nie odwiedzaj, nie przytulaj i nie całuj. Łatwo powiedzieć, ale trudniej zrealizować, zwłaszcza w tak rodzinne święta jak Boże Narodzenie. Wygląda więc na to, że pozostaną nam kontakty przez telefon i komunikatory. Będą to także święta oszczędne – Polacy zamierzają na nie wydać jedną trzecią tego, co w ubiegłym roku. Planujemy w tym roku skromniejsze święta niż w ubiegłym roku i w wąskim gronie. Nie znaczy to jednak, że mają być mniej radosne i uroczyste.

Liczymy świąteczny budżet

Provident, w ramach cyklicznego badania Barometr Providenta, postanowił zapytać Polaków o ich gwiazdkowe wydatki i oczekiwane prezenty. Okazało się, że w tym roku planujemy przeznaczyć na organizację świąt Bożego Narodzenia średnio 744,39 zł. To kwota znacząco niższa w porównaniu z zeszłorocznymi wydatkami – w 2019 r. deklarowaliśmy, że wydamy na święta średnio 1700 zł! Nic jednak dziwnego. Pandemia koronawirusa kazała nam inaczej podejść do naszych finansów. Wydajemy mniej, bo bardziej boimy się o przyszłość. Jednak nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło: może racjonalniej podejdziemy do wydatków na jedzenie. Zwykle kupujemy i przygotowujemy na święta mnóstwo jedzenia. Potem, niestety, wiele z tego ląduje w śmietniku. Może teraz kupimy i ugotujemy mniej.

Młodsi wydadzą najmniej

Jak co roku i tym razem mężczyźni przewidują wyższe wydatki na Boże Narodzenie. Panowie planują wydać średnio 763,54 zł. Kobiety są oszczędniejsze. Na pytania osób przeprowadzających badanie Barometr Providenta mówiły średnio o kwocie ok. 727 zł. Najwyższą sumę na gwiazdkę chcą przeznaczyć osoby w wieku 35–49 lat – ich planowany przeciętny budżet nieznacznie przekracza 800 zł. Najniższe wydatki przewidują najmłodsi badani – niecałe 600 zł. Trzydziesto- i czterdziestolatkowie to najczęściej gospodarze Wigilii czy obiadu w pierwszy dzień świąt. Mają z tego powodu sporo wydatków i liczne grono do obdarowania prezentami. Młodzi ograniczają się zwykle do prezentów, więc i ich wydatki są niższe. Może też są mniej przywiązani do tradycji 12 potraw na wigilijnym stole? A może ogranicza ich studencki budżet?

Gwiazdka z pensji lub oszczędności

Większość Polaków (62 proc.) pytanych w Barometrze Providenta chce sfinansować tegoroczne Boże Narodzenie z bieżących dochodów – z pensji, emerytury czy alimentów. Jednak ok. 30 proc. z nas będzie musiało sięgnąć do oszczędności. Ta odpowiedź szczególnie popularna jest wśród młodych badanych, do 24. roku życia. Nie mają stałego źródła dochodów lub przez pandemię je utracili. Ponad połowa młodych prezenty kupi z pieniędzy odłożonych na czarną godzinę.

Prezent? Najlepsza gotówka!

W ubiegłym roku ponad 80 proc. Polaków biorących udział w Barometrze Providenta spodziewało się gwiazdkowego prezentu. Marzyliśmy o kosmetykach, elektronice, małym AGD, biżuterii i książkach. W tym roku na Świętego Mikołaja czeka tylko 62 proc. badanych, z czego niewielka grupa (22 proc.) jest pewna tego, że coś pod choiną znajdzie. W tym roku najbardziej pożądanym prezentem (do 200 zł) są pieniądze lub bony na zakupy. Z takiego prezentu ucieszyłby się niemal każdy, bez względu na płeć czy wiek. Kobiety chciałyby dostać także kosmetyki, perfumy, biżuterię oraz bieliznę. Mężczyźni najczęściej spodziewają się w paczce od Świętego Mikołaja czegoś z odzieży lub elektroniki.

Oszczędzaj pieniądze, nie marnuj jedzenia

Jeśli kupiliśmy lub przygotowaliśmy za dużo jedzenia, nie wyrzucajmy go! To nie tylko marnotrawstwo, ale także wyrzucanie pieniędzy. Podzielmy się lub zamroźmy. Trzeba tylko produkty i potrawy szczelnie zapakować. Głęboko zamrożone wytrzymają nawet kilka miesięcy, a my zaoszczędzimy w ten sposób niemałą gotówkę.

Wielu z nas, którzy nie mieli nawyku odkładania gotówki na czarną godzinę i oszczędnego życia na co dzień, w czasie pandemii jak w soczewce zobaczyło, że jest to bardzo istotne. Jak pokazuje cykliczne badanie Barometr Providenta, tylko niecałej połowie Polaków na życie wystarczyły bieżące dochody. Co czwarty z badanych musiał naruszyć swoje oszczędności, a 7,6 proc. wykorzystało wszystkie zgromadzone środki. 18 proc. przyznało, że nie miało oszczędności, z których mogło skorzystać. Dlatego tak istotne jest, by nie marnować jedzenia, które przecież dużo kosztuje.

Boże Narodzenie w cieniu pandemii
Autor: Shutterstock Link: https://www.provident.pl/

Jak przechować jedzenie

Tlen przyśpiesza psucie się jedzenia. Dlatego pamiętajmy, aby przed zamknięciem pojemnika lub woreczka foliowego, w którym przechowujemy produkty, usunąć nadmiar powietrza. Bardzo wygodne są specjalne pojemniki próżniowe z pompką. Chronią przed wilgocią i powietrzem, dzięki czemu można wydłużyć świeżość przechowywanej żywności. Nadają się do wędlin, serów, świeżych warzyw i owoców, a także ciastek i czekolady. Są też pojemniki z tworzyw sztucznych ze szczelnym, ale nie hermetycznym zamknięciem. Jeśli na zamrażalniku są dwie gwiazdki, zamrożone produkty zachowują świeżość do 6 tygodni, jeśli 3 gwiazdki – nawet przez 6 miesięcy. Warto na opakowaniu napisać datę zamrożenia. Zadbajmy też o prawidłowe ułożenie mrożonek – surowe produkty powinny leżeć na dole, ugotowane – wyżej. Pamiętajmy, nie mroźmy już niczego, co było już kiedyś mrożone! Świąteczny bigos albo ryba po grecku będą jak znalazł, gdy w mroźny styczniowy czy lutowy wieczór wrócimy do domu, marząc o ciepłym posiłku.

Boże Narodzenie w cieniu pandemii
Autor: Shutterstock Link: https://www.provident.pl/

CO MOŻNA ZAMROZIĆ:

  • RESZTKI POTRAW

 Niska temperatura zachowa smak bigosu, gulaszy, a nawet zup (w tym rosołu). Zamrozić możemy pieczone mięso i pasztet. Zamrażać można w foliowych woreczkach lub pojemnikach.

  • MIĘSO

Można zamrażać wszystkie rodzaje świeżego mięsa. Przed włożeniem do zamrażarki nie należy go rozdrabniać i myć (zawiera wtedy więcej wody, co przyspiesza działanie mikroorganizmów). W takiej postaci można przechowywać je przez 2–3 miesiące.

  • CIASTA

Mrozić można praktycznie wszystkie ciasta: drożdżowe, babeczki, bułeczki, serniki, kruche, szarlotkę, biszkoptowe, ciasteczka, nawet torty. Do zamrażania nadają się torty lodowe, ciasto francuskie i makaronowe. Można mrozić także ciasto pierogowe.

  • PIEROGI I KLUSKI

Idealnie przechowają się w niskiej temperaturze. Zamrażajmy je oddzielnie, by się nie skleiły, a potem możemy wrzucić je do jednego woreczka.

  • RYBY

Świeżą rybę trzeba spożyć najpóźniej 36 godzin od zakupu. Jeśli nie jesteśmy w stanie przyrządzić dania w tym czasie, włóżmy ją do zamrażalnika. Po rozmrożeniu konsystencja ryby może trochę ulec zmianie. Dlatego lepiej ugotować rozmrożoną rybę, niż ją smażyć. Smażoną rybę słodkowodną można włożyć do słoika z przyprawami i zalewą octową.

  • PIECZYWO

Włożone do woreczka foliowego zachowa aromat i smak.

  • ŚWIEŻE WARZYWA

 Idealnie do zamrażania nadają się m.in. zielony groszek, por, brokuły, cebula, kalafior, papryka i zielona fasolka. Można też mrozić pokrojony koperek i natkę pietruszki.

Boże Narodzenie w cieniu pandemii
Autor: Materiały Promocyjne Link: https://www.provident.pl/
Najnowsze