24 PRAWDY O FRANKACH. Czas odkłamać kredyty walutowe!

2015-10-10 2:00
24 PRAWDY O FRANKACH. Czas odkłamać kredyty walutowe!
Autor: materiały prasowe Banki bronią oszczędności i tłumaczą, jak naprawdę wygląda sytuacja kredytobiorców

Od 15 stycznia 2015 r. wokół tematu kredytów hipotecznych, denominowanych i indeksowanych do walut obcych, narosło wiele nieścisłości, półprawd czy wręcz przekłamań.

Są one konsekwentnie i niemniej szkodliwie szerzone przez różnego rodzaju zrzeszenia osób, postrzegających siebie jako „szczególnie poszkodowane" w obliczu niezależnej decyzji Szwajcarskiego Banku Narodowego o uwolnieniu kursu franka.

Jako przedstawiciele sektora bankowego, bezpośrednio współodpowiedzialnego nie tylko za przyszłość polskiej gospodarki, ale i oszczędności milionów Polek i Polaków, czujemy się także w obowiązku reagować w obliczu tego problemu z troską o najbardziej potrzebujących, znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej.
Tym bardziej nie możemy dłużej pozostawać głusi na materiały rozpowszechniane przez członków wąskiej grupy, którzy w oczywisty i nieuzasadniony sposób podważają zaufanie do sektora bankowego. Działania te nakierowane są wyłącznie w celu osiągnięcia osobistych korzyści finansowych i spełnienia własnych ambicji, niekiedy o charakterze politycznym.

Stąd też w odniesieniu do tego typu publikacji pragniemy przekazać w Państwa ręce zestawienie 24 prawd o mieszkaniowych kredytach walutowych.
Zawierają one konkretne i weryfikowalne dane, bezpośrednie odwołania do faktów i dokumentów, a przede wszystkim merytoryczne odpowiedzi na liczne mity, które bez żadnej odpowiedzialności za słowa zostały wpuszczone do opinii publicznej.
Mamy nadzieję, że to opracowanie pozwoli lepiej zrozumieć istotę tego „o co chodzi z tymi frankami" i sprawi, że walu-tą obowiązującą w tej całej dyskusji staną się fakty, a nie insynuacje.

24 prawdy o mieszkaniowych kredytach walutowych

PRAWDA NR 1

Kredyty udzielane w obcych walutach to są KREDYTY

• Polskie prawo jednoznacznie określa możliwości i sposób udzielania kredytów zarówno w polskiej, jak i innych walutach.
Niezależnie od waluty kredytu zobowiązanie takie należy spłacać zgodnie z zawartą umową, a w przypadku problemu ze spłatą powinniśmy się niezwłocznie skontaktować z bankiem.

W zakresie kredytów walutowych Prawo bankowe w Polsce opisuje wyraźnie zasady dotyczące tego, w jaki sposób i w jakich terminach należy ustalić kursy wymiany walut. Na tej podstawie wyliczana jest kwota kredytu i rata kredytu. Możliwość udzielania kredytów walutowych jednoznacznie przewiduje także Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady.

PRAWDA NR 2

Kredyty udzielone we frankach szwajcarskich (CHF) to są KREDYTY WALUTOWE

• Banki udzielając kredytu nabywały walutę na rynku międzybankowym lub zabezpieczały jej wartość.
Polski nadzór bankowy szczegółowo określa zasady udzielania kredytów walutowych oraz sposobu pozyskiwania waluty i zabezpieczania umów o takim charakterze. Każdy kredytobiorca podpisujący umowę kredytu walutowego miał również możliwość wyboru, w której walucie chciałby otrzymać kredyt.

PRAWDA NR 3

Kredyty we frankach można PRZEWALUTOWAĆ – kiedy tylko chcemy

• Kredyt został przyznany w walucie i może być spłacany wedle określonego kursu w złotówkach lub wprost w walucie kredytu.
W przypadku kredytów udzielonych w walucie raty wyliczone są w tejże walucie i mogą być płatne wedle aktualnego kursu w złotych lub spłacane wprost walutą zakupioną na rynku np. w kantorze.

Przewalutowanie to zmiana waluty kredytu na złotówki. Każda umowa kredytu walutowego przewiduje możliwość dokonania przewalutowania. Na życzenie klienta bank taką operację w każdej chwili może przeprowadzić. Nie istnieje natomiast termin „odwalutowania".

PRAWDA NR 4

Kredyty we frankach są WALORYZOWANE

• Jeden z dostępnych wyroków Sądu wyraźnie stwierdza, że zastosowanie tego mechanizmu pozwoliło na obniżenie ceny udzielonego kredytu, którego oprocentowanie zostało określone w umowie na niskim poziomie i przede wszystkim pozwala na zachowanie jednolitej wartości rat.
Jak wynika przykładowo z uzasadnienia do wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie: „waloryzacja nie ma na celu wzbogacenia jednej strony. Celem indeksacji kredytu w niniejszej sprawie było bowiem nie przysporzenie majątkowe na rzecz jednej ze stron, tylko zachowanie na przestrzeni ustalonego czasu jednolitej wartości wzajemnych świadczeń stron".

PRAWDA NR 5

Kredyty we frankach są to KREDYTY HIPOTECZNE

• Prawo mówi jasno: kredyt hipoteczny jest kredytem zabezpieczonym wpisem hipoteki na rzecz wierzyciela w księdze wieczystej – więc jest to kredyt, którego zabezpieczeniem jest nieruchomość, identycznie jak kredyt udzielony w polskiej walucie. Zabezpieczenie każdego kredytu musi uwzględniać dodatkowe należności, np. odsetki.

Bank, tak jak każdy inny wierzyciel, ma prawo egzekwować swoje należności z całego majątku kredytobiorcy. Może przecież dojść do sytuacji, że nieruchomość stanowiąca zabezpieczenie znacznie straci na wartości bądź będzie trudna do zbycia.

PRAWDA NR 6

NIE MA WYROKÓW kwestionujących legalność kredytów walutowych

• Wyroki sądów zarówno krajowych, jak i międzynarodowych jednoznacznie wskazują, że umowy kredytu walutowego są zgodne z obowiązującym w Polsce i Europie prawem. Wątpliwości wobec niektórych zapisów zawartych w umowach nie kwestionują legalności samych umów.
Postępowania sądowe wskazują na dużą aktywność niektórych klientów w okresie kiedy wzrasta kurs waluty, w której otrzymali kredyt. Wydaje się, że dla pewnej grupy kredytobiorców umowy te są niezgodne z prawem, kiedy tracą, a stają się zgodne z prawem, kiedy grupa ta zarabia na zmianie kursu.

PRAWDA NR 7

Kredyty we frankach zostały udzielone ZGODNIE Z PRAWEM

• Nowelizacja Prawa bankowego z 2011 r. jednoznacznie usankcjonowała i potwierdziła zasadność akcji kredytowej w walutach obcych. W latach poprzednich krajowe przepisy w pełni dopuszczały możliwość denominowania lub indeksowania kredytu do waluty obcej.
Bezsporną podstawą działania kredytów walutowych jest Kodeks cywilny, który określa możliwość umownej waloryzacji zobowiązania cywilnego, którego rodzajem jest umowa o kredyt walutowy.

PRAWDA NR 8

Klienci BYLI POINFORMOWANI o ryzyku walutowym

• Sąd Okręgowy w Krakowie oceniając oświadczenie o ryzyku, z którym zapoznawali się klienci, stwierdził, że „nie da się prościej wyjaśnić, na czym polega ryzyko walutowe". Zgodnie z wymaganiami Komisji Nadzoru Bankowego w pierwszej kolejności klientowi przedstawiana była oferta kredytów w złotych, a kredyt walutowy mógł być udzielony po pisemnym oświadczeniu klienta, potwierdzającym, że dokonał wyboru kredytu w walucie obcej i ma świadomość ponoszonego ryzyka.

Sektor bankowy w okresie udzielania kredytów walutowych przeprowadził bardzo szeroką kampanię informacyjną dotyczącą ryzyka walutowego. Kampania przeprowadzona była również na łamach „Super Expressu". Klienci byli także informowani o ryzyku walutowym n a podstawie Rekomendacji S Komisji Nadzoru Finansowego. Informacje te potwierdzają również wyroki sądowe – w tym wyrok Sądu Okręgowego w Krakowie dotyczący Prezesa Stowarzyszenia ProFuturis Tomasza Sadlika. Sąd wskazał w uzasadnieniu: „O istnieniu tego ryzyka został poinformowany w trakcie procedury udzielania kredytu przez pracownika lub przedstawiciela banku".

PRAWDA NR 9

Bankowcy podobnie jak klienci nie znali kursu waluty W PRZYSZŁOŚCI

• Zarówno Związek Banków Polskich, jak i same banki otwarcie informowały o ryzyku walutowym, a klienci pisemnie potwierdzali, że mają świadomość takiego ryzyka. Dzisiejsze orzeczenia sądów wskazują, że nie da się prościej przedstawić tematu ryzyka walutowego . Czy bankowcy zdawali sobie sprawę z ryzyka? Tak. Właśnie dlatego już pod koniec 2005 r. Związek Banków Polskich chciał całkowitego zakazu udzielania kredytów frankowych, by to ryzyko ograniczyć do zera. Instytucje państwowe się na to nie zgodziły, ale Komisja Nadzoru Bankowego wprowadziła tzw. Rekomendację S, która ograniczyła dostępność kredytów walutowych. To właśnie działania Związku Banków Polskich doprowadziły więc do ograniczenia udzielania kredytów walutowanych. Z drugiej strony była duża presja społeczna, polityków i niektórych mediów, by nie zakazywać ani nie ograniczać kredytów walutowych.

PRAWDA NR 10

„Frankowicze" nie są w gorszej sytuacji niż przeciętni kredytobiorcy złotówkowi

• Rata statystycznego frankowicza" przez ostatnie kilka lat była średnio o 33 proc. niższa.
• W sumie do tej pory „frankowicz" zapłacił mniej niż kredytobiorca posiadający kredyt w złotówkach! Dług pana „frankowicza" jest jednak uzależniony od kursu franka w pewnych okresach, więc rośnie, a w innych spada.

Przykładowo, jeśli „frankowicz" i „złotówkowicz" – wzięli kredyt w grudniu 2008 r. w wysokości 300 000 zł na okres 30 lat, to „złotówkowicz", na początku płacił ratę w wys. 1753 zł, a pan „frankowicz" w wys. 1178 zł, czyli aż o 575 zł (33 proc.) niższą. Sytuacja, w której „pan" frankowicz płacił mniej niż „złotówkowicz" utrzymywała się bardzo długo, bo niemal do końca 2014 r. (prawie 6 lat). Jego rata jest wyższa od raty pana „złotówkowicza" od niespełna roku, ale tylko nieznacznie – obecnie wynosi 1324 zł w porównaniu z 1256 zł pana „złotówkowicza", czyli zaledwie 68 zł więcej.

PRAWDA NR 11

Część „frankowiczów" domaga się pomocy

• Sektor bankowy stoi na stanowisku, że pomoc powinna objąć grupę kredytobiorców najbardziej potrzebujących, którzy bez własnej winy znaleźli się w trudnej sytuacji materialnej. Niezrozumiała dla sektora bankowego pozostaje kwestia pomocy grupie osób najzamożniejszych, którzy w pełni świadomie podpisali umowy kredytów walutowych.

Stanowisko Komisji Nadzoru Finansowego wskazuje, że pomoc przewidziana w niektórych projektach znacząco wspieranych przez grupę klientów najbogatszych posiadaczy kredytów walutowych skierowana byłaby do osób niemających żadnych trudności i problemów w bieżącej obsłudze rat kredytowych.

PRAWDA NR 12

Banki poniosą z tytułu przewalutowania znaczące straty, co WPŁYNIE NEGATYWNIE na całą polską gospodarkę i stabilność systemu finansowego

• Samo zagrożenie wejścia w życie nieodpowiedzialnych ustaw dotyczących pomocy pewnym grupom kredytobiorców spowodowało, że wartość giełdowa sektora bankowego zmniejszyła się o ponad 50 mld zł. Większość inwestycji w Polsce jest kredytowana, to środki, które mogłyby być przeznaczone na dalsze inwestycje.
Niepodważalne jest znaczenie banków nie tylko dla gospodarki, ale także gwarancji bezpieczeństwa oszczędności milionów Polaków. Strategiczną rolę tych instytucji potwierdza również sytuacja na giełdzie. Od maja br. banki straciły na wartości o ponad 50 mld złotych. Głównym powodem tych strat były nieodpowiedzialne projekty ustaw dotyczące sektora bankowego. Straty te przekładają się w dalszej perspektywie na wszystkich obywateli chociażby poprzez fundusze emerytalne i wysokość przyszłych świadczeń wypłacanych obywatelom. Koszty złych rozwiązań w zakresie kredytów walutowych poniosą wszyscy Polacy.

PRAWDA NR 13

Za pomoc dla „frankowiczów" zapłacimy wszyscy

• Duża część przedsięwzięć realizowanych w Polsce, zarówno klientów indywidualnych, jak i przedsiębiorstw jest kredytowana. Należy odpowiedzieć na pytanie, kto odczuje efekty radykalnego ograniczenia dostępności do kredytów. Dodatkowe obciążenie sektora bankowego, które jest krwiobiegiem gospodarki, musi przełożyć się na jej funkcjonowanie.

Duże straty w tzw. bankach systemowo ważnych naruszyłyby stabilność całego sektora bankowego w Polsce, przez co konieczne byłoby dofinansowanie państwa ze środków publicznych w celu utrzymania stabilności rynku finansowego i przeciwdziałania ewentualnej panice. Od wybuchu kryzysu finansowego na świecie w wielu państwach podejmowano decyzje o udzieleniu olbrzymiego wsparcia finansowego bankom, Polska była zaś na tym tle pozytywnym wyjątkiem. Obniżenie zysków banków przełożyłoby się bezpośrednio na obniżenie wpływów do budżetu państwa z tytułu płaconego przez nie podatku dochodowego. W zgodnych wyliczeniach Ministerstwa Finansów, KNF i NBP ten uszczerbek wyniósłby aż 3,5 mld zł. Jednak do tej wielkości należałoby jeszcze dodać środki utracone z tytułu nieotrzymania przez Skarb Państwa wpływów z dywidend od akcji posiadanych banków. NBP oszacował te utracone przychody na ok. 380 mln zł.
Skutkiem przyjęcia ustawy i spadku dochodów banków byłoby także pogorszenie wyceny akcji banków notowanych na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych.

Szacunki wskazują, że każdy klient banku poniósłby koszt przewalutowania kredytów walutowych w wysokości ponad 100 złotych. W ostatecznym rozrachunku zyskałaby natomiast niewielka grupa społeczna (kredytobiorcy CHF), która w dodatku, jak wskazuje Komisja Nadzoru Finansowego, „nie potrzebuje żadnej nadzwyczajnej pomocy". Koszty takiej operacji ponieśliby zaś wszyscy obywatele, w tym również ci najbiedniejsi.

PRAWDA NR 14

Operacja przewalutowania wyjdzie NA ZŁE całej polskiej gospodarce

• Przewalutowanie kredytów wpłynęłoby negatywnie na wynik sektora bankowego. Zmniejszyłoby to zdolność banków do prowadzenia akcji kredytowej o 50–150 mld zł.
• Zmniejszyłoby to tempo wzrostu PKB Polski o ok. 0,3-0,5 pkt proc. PKB
• „Rozwiązanie problemu" kredytów walutowych nie wpłynęło na przyspieszenie wzrostu gospodarczego np. na Węgrzech. Istotny wpływ na wyniki gospodarcze miało zahamowanie akcji kredytowej sektora bankowego.

Historie o przyspieszeniu wzrostu gospodarczego Węgier po „rozwiązaniu problemu" kredytów walutowych można włożyć między bajki. Władze węgierskie zaczęły wprowadzać rozwiązania frankowe od końca 2011 r. Już w 2012 r. gospodarka spadła tam o 1,5 proc.
Polityka władz węgierskich uderzyła więc ostatecznie w ich własnych obywateli, z czego same władze zdały sobie w końcu sprawę, bo aby odwrócić spadek akcji kredytowej, w lutym 2015 r. podpisały porozumienie z EBOiR-em, w ramach którego rząd węgierski m.in. zobowiązał się do obniżenia podatku bankowego oraz braku podejmowania dalszych działań zmniejszających rentowność banków.

PRAWDA NR 15

Dokonanie operacji przewalutowania na otwartym sercu polskiego systemu finansowego może zakończyć się jego zawałem i licznymi powikłaniami

• Prawdziwą bombą frankową jest realizacja postulatów prezentowanych przez pewną grupę frankowiczów.
Realne skutki wprowadzenia postulatów przytaczanych przez pewną grupę frankowiczów opisane zostały szerzej w punktach 12, 13 i 14.

PRAWDA NR 16

Dzięki wspólnemu wysiłkowi władz państwowych, posłów i senatorów RP, ekspertów i przedstawicieli sektora bankowego podjęto rzetelną dyskusję nt. tego problemu

• W odróżnieniu od negatywnego stanowiska dotyczącego pomocy skierowanej jedynie do grupy frankowiczów sektor bankowy popiera procedowany w Sejmie projekt ustawy o wsparciu kredytobiorców znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej, którzy zaciągnęli kredyt mieszkaniowy. Pomoc ta powinna być skierowana do tych, którzy mają kłopoty ze spłatą zobowiązań hipotecznych.

Przepisy obecnie procedowane w Sejmie mają dotyczyć osób, które straciły pracę, osób, które mają kłopot ze spłatą, bo wysokość raty przekracza 60 proc. dochodów ich gospodarstwa domowego oraz uprawnionych do korzystania ze świadczeń pomocy społecznej z uwagi na niski dochód w gospodarstwie domowym. Jest to inicjatywa zasadna i popierana przez środowisko bankowe, bo faktycznie dotyczy osób potrzebujących.

PRAWDA NR 17

W przypadku operacji przewalutowania banki będą zmuszone znacząco ograniczyć finansowanie polskiej gospodarki

• Dodatkowe obciążenie sektora bankowego, które jest krwiobiegiem gospodarki, musi przełożyć się na jej funkcjonowanie.
Koszty przewalutowania spowodowałyby obniżenie wyników sektora bankowego, co skutkowałoby obniżeniem wzrostu kapitałów własnych banków. Oznaczałoby to po prostu zmniejszenie zdolności banków do prowadzenia akcji kredytowej, czyli w praktyce brak przyrostu akcji kredytowej i poważny problem w obliczu rosnących potrzeb finansowania gospodarki. Skutkowałoby to zmniejszeniem tempa wzrostu PKB Polski w granicach 0,3-0,5 pkt proc., co oczywiście przełożyłoby się także na wzrost bezrobocia.

PRAWDA NR 18

Banki są jednym z fundamentów stabilności całego państwa i współodpowiadają, zarówno za przyszłość gospodarki, jak i oszczędności milionów Polaków

• Banki, jak wszystkie inne przedsiębiorstwa, chcą realizować zyski. Zdecydowaną większość tych zysków przeznaczają na rozwój akcji kredytowej.
Polskie banki, konsekwentnie wypełniając swoją społeczną misję jako instytucje zaufania społecznego, pozostają także przedsiębiorstwami, których podstawą funkcjonowania pozostaje realizacja zysków. Zysków, które w sposób więcej niż pośredni wpływają na bezpieczeństwo oszczędności milionów Polaków, ale także dają im szansę na poprawę stopy życiowej.

PRAWDA NR 19

Sytuacja pewnej grupy „frankowiczów" nie jest problemem całego społeczeństwa

• Spłacalność kredytów frankowych jest lepsza niż w przypadku kredytów złotowych.
• Odsetek zagrożonych kredytów mieszkaniowych w złotych wynosi 3,4 proc., a w walutach zagranicznych 3,3 proc. Wynika tak z najnowszych danych Bankowego Funduszu Gwarancyjnego.

Liczbę kredytobiorców posiadających kredyt w CHF szacuje się na niewiele ponad 570 tys. Z tej grupy zaledwie 3 proc. ma problemy z regularną obsługą kredytu. Dane Bankowego Funduszu Gwarancyjnego za II kw. 2015 r. jasno wskazują, że odsetek zagrożonych kredytów mieszkaniowych w walutach zagranicznych wynosi nieco powyżej 3 proc. i jest nawet mniejszy niż w przypadku kredytów złotówkowych.

PRAWDA NR 20

Banki w Polsce, tak jak w całej Unii Europejskiej muszą dysponować instrumentami dochodzenia wierzytelności

• W każdym państwie Unii Europejskiej istniejące instrumenty ułatwiają bankom dochodzenie wierzytelności. Wynika to z faktu, że banki nie są zwykłymi przedsiębiorcami, są obowiązane chronić złożone w nich depozyty ludności i przedsiębiorstw.

Polska po ponad 25 latach od transformacji ustrojowej doczekała się systemu bankowego, uznawanego na świecie za jeden z najlepszych, z którego obywatele powinni być dumni i przypisywanie mu patologii jest dużym nadużyciem. Trybunał Konstytucyjny w wyroku z kwietnia br. podkreślił, że dostrzega możliwość istnienia w systemie prawnym instrumentów maksymalnie ułatwiających bankom egzekwowanie ich wierzytelności.

PRAWDA NR 21

Klienci banków byli, są i będą właściwie chronieni

• Sektor dochowuje wszelkiej staranności, aby oferowane przez banki produkty były jak najlepsze, a klienci byli w najlepszej sytuacji ekonomicznej.
W Polsce funkcjonują instytucje chroniące interesy klientów. Są to UOKiK, KNF i sądy powszechne. Wszystkie one należycie spełniają powierzone im obowiązki.

PRAWDA NR 22

Banki działające w Polsce blisko ¾ zysków przeznaczają na budowę funduszy własnych, będących gwarantem oszczędności Polaków oraz napędem akcji kredytowej

• Wszystkie banki w Polsce przeznaczają blisko 70 proc. zysków na budowanie funduszy własnych. Dotyczy to banków z centralą w Polsce oraz poza granicami kraju. To właśnie te środki z jednej strony gwarantują bezpieczeństwo depozytów wszystkich klientów, a z drugiej umożliwiają prowadzenie akcji kredytowej.

• Bez względu na to, czy kapitał w bankach jest polski, czy zagraniczny, to wciąż finansuje on polskie przedsiębiorstwa i polskich konsumentów, zatrudnia ponad 170 tys. Polaków i odprowadza podatki do polskiego budżetu.

Banki blisko 70 proc. zysków przeznaczają na budowanie funduszy własnych, czyli z jednej strony praktycznego zabezpieczenia pieniędzy powierzonych bankom przez wszystkich klientów, a z drugiej środków bezpośrednio przeznaczanych na kredyty dla polskich obywateli i firm. Dzisiejszy udział krajowy w sektorze bankowym jest istotnie większy niż jeszcze kilka lat temu i wynosi 40 proc., z realnymi perspektywami na podwyższenie tego poziomu. Nie można też zapominać, że banki bez względu na kraj, w którym znajdują się ich centrale, dają zatrudnienie ponad 170 tys. Polkom i Polakom, odprowadzając też podatki do polskiego budżetu, niekiedy największe w skali kraju jak w przypadku podatku CIT.

PRAWDA NR 23

Banki czują się odpowiedzialne za pomoc osobom znajdującym się w bardzo trudnej sytuacji życiowej

• Banki chcą skierować pomoc do osób najbardziej potrzebujących, a nie tych najbogatszych, którzy pomocy nie potrzebują. Nie jest to działanie dzielące ludzi, tylko normalna praktyka w cywilizowanych krajach.

• Pod koniec maja br. banki zdecydowały o stworzeniu wewnętrznych funduszy stabilizacyjnych skierowanych do kredytobiorców frankowych dla osób uboższych po przekroczeniu określonego poziomu granicznego kursu szwajcarskiej waluty.

Ponadto banki przedstawiły także propozycje dalszych działań, ukierunkowanych na pomoc rodzinom i osobom uboższym, które nabyły mieszkanie na własne potrzeby oraz osobom dotkniętym zdarzeniami losowymi. Byłoby to więc wsparcie nie tylko dla frankowiczów, ale dla kredytobiorców posiadających kredyty mieszkaniowe w każdej walucie. Banki nie zamierzają uchylać się od odpowiedzialności za losy wielu osób, które nie z własnej winy znalazły się w bardzo trudnej, a nie jedynie nieco gorszej sytuacji finansowej. Stąd też sektor błyskawicznie zareagował po gwałtownym wzroście kursu franka w połowie stycznia br. i przygotował rozwiązania, których celem było udzielenie pomocy w spłacie wyższych rat. Ponadto banki zainicjowały dialog nt. konieczności stworzenia funduszu pomocowego dla wszystkich kredytobiorców bez względu na walutę zobowiązania i zarzucanie im w tym kontekście jakiegokolwiek dzielenia Polaków jest zwyczajną manipulacją.

PRAWDA NR 24

Polska jest państwem prawa, które z całą mocą jest i będzie respektowane przez sektor bankowy

• Prawo bankowe, pod które podlegają wszystkie banki działające w Polsce, jest tworzone przez władze wybrane w wolnych wyborach przez naród.
Polska, jak stanowi Konstytucja RP z 1997 r., jest demokratycznym państwem prawnym. Organy władzy publicznej obowiązane są działać na podstawie i w granicach prawa (konstytucyjna zasada legalizmu – art. 8 Konstytucji), a nie wyobrażeń co do prawa lub chciejstwa określonych osób.

-

 

24 prawdy o mieszkaniowych kredytach walutowych

PRAWDA NR 1

Kredyty udzielane w obcych walutach to są KREDYTY

• Polskie prawo jednoznacznie określa możliwości i sposób udzielania kredytów zarówno w polskiej, jak i innych walutach.

Niezależnie od waluty kredytu zobowią­zanie takie należy spłacać zgodnie z za­wartą umową, a w przypadku problemu ze spłatą powinniśmy się niezwłocznie skontaktować z bankiem.

W zakresie kredytów walutowych Pra­wo bankowe w Polsce opisuje wyraź­nie zasady dotyczące tego, w jaki spo­sób i w jakich terminach należy ustalić kursy wymiany walut. Na tej podstawie wyliczana jest kwota kredytu i rata kre­dytu. Możliwość udzielania kredytów walutowych jednoznacznie przewidu­je także Dyrektywa Parlamentu Euro­pejskiego i Rady.

PRAWDA NR 2

Kredyty udzielone we frankach szwajcarskich (CHF) to są KREDYTY WALUTOWE

• Banki udzielając kredytu nabywały walutę na rynku międzybankowym lub zabezpieczały jej wartość.

Polski nadzór bankowy szczegółowo określa zasady udzielania kredytów walutowych oraz sposobu pozyskiwa­nia waluty i zabezpieczania umów o ta­kim charakterze. Każdy kredytobiorca podpisujący umowę kredytu walutowego miał również możliwość wyboru, w któ­rej walucie chciałby otrzymać kredyt.

PRAWDA NR 3

Kredyty we frankach można PRZEWALUTOWAĆ – kiedy tylko chcemy

• Kredyt został przyznany w walucie i może być spłacany wedle określonego kursu w złotówkach lub wprost w walucie kredytu.

W przypadku kredytów udzielonych w walucie raty wyliczone są w tejże wa­lucie i mogą być płatne wedle aktualnego kursu w złotych lub spłacane wprost wa­lutą zakupioną na rynku np. w kantorze.

Przewalutowanie to zmiana waluty kre­dytu na złotówki. Każda umowa kredy­tu walutowego przewiduje możliwość dokonania przewalutowania. Na życze­nie klienta bank taką operację w każdej chwili może przeprowadzić. Nie istnie­je natomiast termin „odwalutowania”.

PRAWDA NR 4

Kredyty we frankach są WALORYZOWANE

• Jeden z dostępnych wyroków Sądu wyraźnie stwierdza, że zastosowanie tego mechanizmu pozwoliło na obniżenie ceny udzielonego kredytu, którego oprocentowanie zostało określone w umowie na niskim poziomie i przede wszystkim pozwala na zachowanie jednolitej wartości rat.

Jak wynika przykładowo z uzasadnienia do wyroku Sądu Okręgowego w Szczeci­nie: „waloryzacja nie ma na celu wzbo­gacenia jednej strony. Celem indeksa­cji kredytu w niniejszej sprawie było bowiem nie przysporzenie majątkowe na rzecz jednej ze stron, tylko zacho­wanie na przestrzeni ustalonego czasu jednolitej wartości wzajemnych świad­czeń stron”.

PRAWDA NR 5

Kredyty we frankach są to KREDYTY HIPOTECZNE

• Prawo mówi jasno: kredyt hipoteczny jest kredytem zabezpieczonym wpisem hipoteki na rzecz wierzyciela w księdze wieczystej – więc jest to kredyt, którego zabezpieczeniem jest nieruchomość, identycznie jak kredyt udzielony w polskiej walucie. Zabezpieczenie każdego kredytu musi uwzględniać dodatkowe należności, np. odsetki.

Bank, tak jak każdy inny wierzyciel, ma prawo egzekwować swoje należności z całego majątku kredytobiorcy. Może przecież dojść do sytuacji, że nierucho­mość stanowiąca zabezpieczenie znacz­nie straci na wartości bądź będzie trud­na do zbycia.

PRAWDA NR 6

NIE MA WYROKÓW kwestionujących legalność kredytów walutowych

• Wyroki sądów zarówno krajowych, jak i międzynarodowych jednoznacznie wskazują, że umowy kredytu walutowego są zgodne z obowiązującym w Polsce i Europie prawem. Wątpliwości wobec niektórych zapisów zawartych w umowach nie kwestionują legalności samych umów.

Postępowania sądowe wskazują na dużą aktywność niektórych klientów w okre­sie kiedy wzrasta kurs waluty, w której otrzymali kredyt. Wydaje się, że dla pew­nej grupy kredytobiorców umowy te są niezgodne z prawem, kiedy tracą, a sta­ją się zgodne z prawem, kiedy grupa ta zarabia na zmianie kursu.

PRAWDA NR 7

Kredyty we frankach zostały udzielone ZGODNIE Z PRAWEM

• Nowelizacja Prawa bankowego z 2011 r. jednoznacznie usankcjonowała i potwierdziła zasadność akcji kredytowej w walutach obcych. W latach poprzednich krajowe przepisy w pełni dopuszczały możliwość denominowania lub indeksowania kredytu do waluty obcej.

Bezsporną podstawą działania kredytów walutowych jest Kodeks cywilny, który określa możliwość umownej waloryza­cji zobowiązania cywilnego, którego ro­dzajem jest umowa o kredyt walutowy.

PRAWDA NR 8

Klienci BYLI POINFORMOWANI o ryzyku walutowym

• Sąd Okręgowy w Krakowie oceniając oświadczenie o ryzyku, z którym zapoznawali się klienci, stwierdził, że „nie da się prościej wyjaśnić, na czym polega ryzyko walutowe”. Zgodnie z wymaganiami Komisji Nadzoru Bankowego w pierwszej kolejności klientowi przedstawiana była oferta kredytów w złotych, a kredyt walutowy mógł być udzielony po pisemnym oświadczeniu klienta, potwierdzającym, że dokonał wyboru kredytu w walucie obcej i ma świadomość ponoszonego ryzyka.

Sektor bankowy w okresie udzielania kredytów walutowych przeprowadził bardzo szeroką kampanię informacyj­ną dotyczącą ryzyka walutowego. Kam­pania przeprowadzona była również na łamach „Super Expressu”. Klienci byli także informowani o ryzyku wa­lutowym n a podstawie Rekomendacji S Komisji Nadzoru Finansowego. In­formacje te potwierdzają również wy­roki sądowe – w tym wyrok Sądu Okrę­gowego w Krakowie dotyczący Prezesa Stowarzyszenia ProFuturis Tomasza Sadlika. Sąd wskazał w uzasadnieniu: „O istnieniu tego ryzyka został poinfor­mowany w trakcie procedury udzielania kredytu przez pracownika lub przedsta­wiciela banku”.

PRAWDA NR 9

Bankowcy podobnie jak klienci nie znali kursu waluty W PRZYSZŁOŚCI

• Zarówno Związek Banków Polskich, jak i same banki otwarcie informowały o ryzyku walutowym, a klienci pisemnie potwierdzali, że mają świadomość takiego ryzyka. Dzisiejsze orzeczenia sądów wskazują, że nie da się prościej przedstawić tematu ryzyka walutowego.

Czy bankowcy zdawali sobie sprawę z ry­zyka? Tak. Właśnie dlatego już pod ko­niec 2005 r. Związek Banków Polskich chciał całkowitego zakazu udzielania

Najnowsze