Czy w Katowicach może zatrząść się ziemia? Jeśli tak, drony pomogą w akcji

2019-05-04 12:55
Drony straży miejskiej
Autor: strazmiejska.waw.pl

Za miesiąc nad Katowicami będą latały drony. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby ich operatorzy nie rywalizowali o 60 tys. zł. Tyle wynosi pula nagród w szóstej edycji Droniady. Główną nagrodę (25 tys. zł) ufundowała Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia. Dodajmy, że nie są to zawody dla sportowców, ale… naukowców.

Drony służą nie tylko do pięknego filmowania równie pięknych krajobrazów. Mają mniej artystyczne zastosowania, np. do kontroli emisji spalin. Droniada jest konkursem dla zespołów akademickich w misjach specjalnych z wykorzystaniem dronów i systemów analizy informacji. Przeprowadzony zostanie w Aeroklubie Śląskim w Katowicach, na lotnisku Muchowiec od środy 5 czerwca do soboty 8 czerwca 2019 r. W założeniach organizatorów Droniada jest poligonem technologicznym, na którym konstruktorzy mogą w praktyce zaprezentować swoje rozwiązania użytkownikom i potencjalnym inwestorom. W VI Droniadzie scenariusz rywalizacji zakłada, że te maszyny będą m.in. rozpoznawały skutki… trzęsienia ziemi, do którego hipotetycznie doszło między Katowicami a Tychami. Oczywiście województwo śląskie nie leży w strefie sejsmicznej i co najwyżej wskutek tąpnięć w tutejszych kopalniach węgla kamiennego może to i owo się zawalić.

– To prawda, ale od początku zadania w konkursie dotyczą działania w różnorakich sytuacjach kryzysowych. Startuje dziewięć zespołów z sześciu politechnik. Chociaż dron oficjalnie nazywa się bezzałogowym statkiem powietrznym, to w naszym przypadku zespoły mało mają wspólnego z lotnictwem. Jego członkami są informatycy i robotycy. W Katowicach zaprezentują maszyny przez siebie skonstruowane, bo dron do zastosowań, jakie były i będą w edycjach Droniady, to nie tylko hardware, czyli to, co lata, ale przede wszystkim software sterujący zainstalowaną w dronie aparaturą. To dlatego dron do takich zastosowań może kosztować kilka, kilkanaście tysięcy złotych lub nawet kilkaset tysięcy – tłumaczy Sławomir Kosieliński (51 l.), dyrektor Ośrodka Badań nad Przyszłością Collegium Civitas oraz prezes Fundacji Instytut Mikromakro, głównego organizatora VI Droniady. Na początku 2018 r. w Polsce licencję operatora dronów miało 6,5 tys. osób, a 272 firmy zarabiały na użytkowaniu bezzałogowych statków latających.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE