Dyspozytornia – serce systemu. To tutaj wszystko się zaczyna

2021-03-05 0:00 Materiał Partnerski
Dyspozytornia – serce systemu. To tutaj wszystko się zaczyna
Autor: Materiały Promocyjne

Odkręcasz kurek i z prysznica tryska gorąca woda, cudownie rozgrzewająca po męczącym i chłodnym dniu. W mieszkaniu jest ciepło, bo twoje kaloryfery grzeją pełną parą. Nawet nie zastanawiasz się, jak to się dzieje. Tymczasem o to, byś mógł cieszyć się tym komfortem, dba wiele osób. Dzisiaj zajrzymy do dyspozytorni – supernowoczesnego serca systemu zarządzania siecią ciepłowniczą w Warszawie.

Dyspozytornia znajduje się w budynku Veolii Energii Warszawa. Nikt postronny nie może tu wejść. „Super Express” zagląda tylko dzięki uprzejmości pracujących tu specjalistów. Dzisiaj dyżur pełnią Jacek (50 l.) i Paweł (25 l.). Obaj panowie są absolwentami Politechniki Warszawskiej. Gdy Paweł się urodził, Jacek już pracował w warszawskim ciepłownictwie. W firmie był najpierw inspektorem technicznym, potem mistrzem kubaturowym (czyli odpowiedzialnym za tę część sieci ciepłowniczej, która znajduje się w budynkach), a od 18 lat jest dyspozytorem i starszym dyspozytorem mocy. Paweł jest związany z Veolią od 2,5 roku. Zaczynał od półrocznego stażu dyplomowego, po którym został zatrudniony na stanowisku analityka systemu. Od niemal roku, ze względu na sytuację epidemiologiczną, przyjął również na siebie obowiązki dyspozytora mocy.

1800 km rur

Warszawa ma największą sieć ciepłowniczą w Unii Europejskiej i czwartą największą na świecie! Gdybyśmy ułożyli rurociągi wzdłuż autostrad, jeden za drugim, to sięgnęłyby z Warszawy aż do Rzymu. To ponad 1800 km!

Centrum dowodzenia

W dyspozytorni wzrok pada najpierw na ścianę monitorów. To tzw. ściana synoptyczna. Widzimy mapę Warszawy, ale zamiast ulic i placów widoczne są setki kilometrów rur ciepłowniczych, a także dziesiątki tysięcy węzłów i komór. To centrum dowodzenia i sterowanie siecią on-line. Działa ono 24 godziny na dobę. Sieć ciepłownicza Warszawy w znacznej części zlokalizowana jest pod ziemią, ale mimo to dzięki nowoczesnemu systemowi jest monitorowana w całości w tej właśnie dyspozytorni. Dyspozytorzy każdego dnia, niezależnie od pory roku, we współpracy ze służbami PGNiG TERMIKA – właścicielami elektrociepłowni – uzgadniają plan pracy tak, aby utrzymać ciągłość i niezawodność dostaw ciepła do mieszkańców Warszawy. Z dyspozytorni zdalnie steruje się przepompowniami oraz wybranymi zasuwami sekcyjnymi tak, aby temperatura, ciśnienie, przepływ i moc w każdym punkcie sieci były na odpowiednim poziomie. A skąd wiadomo, czy są? Dyspozytorzy widzą to na swoich supernowoczesnych monitorach. Mogą też komunikować się z kluczowymi służbami, takimi jak: Dyżurny Techniczny Miasta, MPWiK, Innogy czy PGNiG TERMIKA.

Zdalne kierowanie systemem

Pracownicy dyspozytorni zdalnie nadzorują i koordynują pracę służb terenowych, np. Pogotowia Ciepłowniczego. To doświadczeni i wieloletni pracownicy, jak Jacek, którzy znają warszawski system ciepłowniczy od podszewki, wspierani przez młodych pracowników, jak Paweł, absolwentów uczelni technicznych.

Praca wymaga szczególnej czujności i skupienia

Czujniki zlokalizowane na sieci przekazują informację do centrali, a tu system kontrolek, skomplikowanych oznaczeń i symboli pozwala specjalistom orientować się na tej ogromnej mapie. Dla postronnego obserwatora to tylko kreski i kropki. Dla dyspozytora – ważne informacje. Gdy dochodzi do nieprawidłowości, dyspozytorzy od razu to dostrzegają. Włączają się też automatyczne alarmy dźwiękowe. Z dyspozytorni widać nie tylko awarie, lecz także drobne usterki. Dyspozytorzy zdalnie, przez system komputerowy, dokonują zmian w systemie. W ten sposób obsługują zawory, czy na przykład zamykają pewien odcinek sieci na potrzeby np. usunięcia usterki. To wielka odpowiedzialność, bo sieć ciepłownicza jest zbiorem naczyń połączonych, awaria na jednym końcu miasta może prowadzić do zakłóceń w dostawie ciepła na drugim jego końcu. Jeżeli jest taka konieczność, dyspozytorzy wysyłają na miejsce ekipę techniczną, by jak najszybciej usunąć usterkę. Często dzieje się to, zanim mieszkańcy stolicy odczują to w swoich kranach lub grzejnikach. Gdyby nie było takiego podglądu sieci przez całą dobę, nawet mała usterka mogłaby się w przeciągu kilku godzin zamienić w poważną awarię. A jeśli wystąpi taka awaria, której nie da się usunąć błyskawicznie, dyspozytorzy starają się zminimalizować zakres wyłączeń tak, aby jak najmniej odbiorców odczuło brak ciepła. . To właśnie dzięki temu systemowi można odłączyć od ciepła zaledwie kilka budynków, zamiast wyłączać całą dzielnicę. To jest możliwe również dzięki układowi pierścieniowemu w jakim zbudowana jest sieć warszawska. On w określonych sytuacjach umożliwia dostawy ciepła w trakcie trwania awarii. Dyspozytorzy wysyłają służby terenowe, które awarię usuwają, a potem koordynują ponowne uruchomienie naprawionego odcinka sieci ciepłowniczej.

Każdy dzień to nowe doświadczenia

To na pewno nie jest nudna praca. Dyspozytor jest niczym kontroler lotów –bierze na siebie ogromną odpowiedzialność. Każdy dzień to nowe doświadczenia i wyzwania, a na pewno mnóstwo wrażeń. Młodzi chłoną wiedzę i doświadczenie o systemie ciepłowniczym. Jest to wiedza niedostępna w książkach, bezcenna. Starsi dyspozytorzy korzystają z wiedzy informatycznej i analitycznej, którą mają młodzi. Zdarzają się niekiedy sytuacje, które zaskakują nawet doświadczonych dyspozytorów. – Kilka lat temu otrzymaliśmy informację o pożarze odcinka sieci ciepłowniczej – mówi Jacek. – Zdziwiliśmy się, jak to możliwe, że palą się rury z wodą? Ale rzeczywiście płomienie widać było z daleka. Dyspozytorzy przystąpili do działania. Zgłoszenie trafiło do Straży Pożarnej, interwencja była błyskawiczna. Okazało się, że paliło się nielegalne wysypisko śmieci umiejscowione bezpośrednio pod odcinkiem sieci napowietrznej. Odcinek sieci wytrzymał próbę ognia – opowiada.

Ciepło dla Warszawy

Ciepło z Warszawskiej Sieci Ciepłowniczej pokrywa 80 proc. zapotrzebowania miasta. Pod tym względem zajmuje ona drugie miejsce w Unii Europejskiej po sieci kopenhaskiej, która zaspokaja aż 90 proc. zapotrzebowania stolicy Danii. Ponad 19 tys. budynków zasilanych jest w ciepło systemowe na obszarze 190 km kw. Z tego ciepła korzysta aż ok. 1,6 mln. Warszawska sieć ciepłownicza jest siecią wielopierścieniową, co znacznie wpływa na niezawodność dostaw ciepła.

Dyspozytornia – serce systemu. To tutaj wszystko się zaczyna
Autor: Materiały Promocyjne
Najnowsze