Groza na Kaszubach. Więził żonę, gwałcił z kolegami i karmił chlebem ze spermą

2018-12-19 14:29 PMar
Kajdanki
Autor: Dariusz Dutkiewicz

Horror, jaki przeszła pani Ewa z małej kaszubskiej wiosce Parszczyce ciężko sobie wyobrazić. Przez dwa lata kobieta była zamykana przez męża w piwnicy i głodzona. Co jakiś czas dostawała chleb (do którego, jak się później okazało, dodawał "dla żartu" własne nasienie) z wodą. Ponadto mężczyzna gwałcił też ją jak i swoje dwie córki. Co więcej, po jakimś czasie do głowy wpadł mu pomysł na "biznes". Do piwnicy zapraszał swoich dwóch braci i kolegę, którzy zakładali kobiecie worek na głowę i również wykorzystywali ją seksualnie. Od każdego brał 20 zł na wódkę. Teraz gdyńska prokuratura oskarżyła tych trzech mężczyzn (wyrodny mąż został w międzyczasie skazany) o wielokrotne gwałty na pokrzywdzonej.

Dramat więzionej kobiety miał miejsce przez 4 lata. Jej wybranek, starszy od niej o 12 lat Mariusz Sz., od 2006 do 2010 roku okrutnie znęcał się nad nią (z czego 2 lata kobieta była więziona w piwnicy). Ostatecznie w czerwcu 2017 r. bestia została skazana za swoje czyny na 25 lat więzienia.  Uznano go wówczas winnym fizycznego i psychicznego znęcania się ze szczególnym okrucieństwem nad żoną, a także dwoma córkami. Co więcej, poza więzieniem, głodzeniem i gwałceniem żony oskarżono go również o seksualne molestowanie czteroletniej córki. Zarzucono mu także fizyczne znęcanie się nad kolejną partnerką i jej synem (od 2012 roku do 2016 roku) oraz zagłodzenie na śmierć psa.

W uzasadnieniu wyroku sędzia podkreślała, że poszkodowana „została uwięziona w zimnej, ciemnej piwnicy, w której pozbawiona była możliwości dbania o higienę osobistą, możliwości załatwiania swoich potrzeb fizjologicznych w godnych warunkach; była głodzona, zmuszana do spożywania posiłków ze związanymi rękami w pozycji klęczącej, a posiłki te były przygotowywane w sposób dla człowieka urągający jego godności". Sąd podał m.in., że kobieta była zmuszana do jedzenia chleba zmieszanego z wodą i nasieniem oskarżonego, a jedzenie to podawano jej w metalowej misce.

Dramat poszkodowanej szczegółowo opisywaliśmy TUTAJ.

Teraz gdańska prokuratura poinformowała o skierowaniu aktu oskarżenia przeciwko trzem mężczyznom, którzy nie mieli oporów przed skorzystaniem z zaproszenia do gwałtu na więzionej kobiecie. Rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Grażyna Wawryniuk poinformowała Polską Agencję Prasową, że zebrany materiał dowodowy pozwolił prokuratorom oskarżyć w tej sprawie dwóch braci męża ofiary (Andrzeja i Mariana Sz.) oraz ich znajomego - Tadeusza B. Mieli oni wielokrotnie zgwałcić kobietę w okresie od stycznia 2009 roku do grudnia 2010 roku. Na czas gwałtów ofiara była wiązana, zakładano jej też na głowę worek. 

Wszystkim trzem mężczyznom grozi nie mniej niż trzy, a maksymalnie 15 lat więzienia. Nie przyznali się oni do popełnienia zarzuconych im czynów. O ich ewentualnej winie osądzi teraz Sąd Okręgowy w Gdańsku.

Najnowsze