Hanna Gronkiewicz-Waltz - chytra baba z ratusza. 5 zł jej szkoda na muzeum

2013-05-31 18:55

Hanna Gronkiewicz-Waltz zarabia tysiące, ale żałuje 5 złotych na wstęp do muzeum! Niemożliwe? – Nadeszła w towarzystwie trzech, może czterech osób. Chciała wejść na teren ogrodu, ale nie miała biletu. Pan z obsługi nie chciał jej wpuścić, argumentując, że nie ma takiego zapisu w regulaminie, który uprawniałby taką darmową wizytę. Na to ona odparła, że jest prezydentem Warszawy i może wejść – relacjonuje rozmówczyni Naszego Dziennika.

Hanna Gronkiewicz-Waltz zarabia krocie - prezydent Warszawy zarabia blisko 300 tysięcy rocznie, a na koncie ma odłożone 3 miliony złotych! I robi awanturę, kiedy przychodzi do płacenia za wstęp do muzeum.

>>> Hanna Gronkiewicz-Waltz ma gest! 15 000 złotych pensji dla koleżanki

Wydaje się nieprawdopodobne, a jednak to prawda. Nasz Dziennik opisuje sytuację, do jakiej doszło w niedzielę pod kasą biletową Ogrodu w Wilanowie. Otóż Hanna Gronkiewicz-Waltz chciała wejść na teren ogrodu, jednak nie miała biletu.

Ochroniarz nie chciał wpuścić pani prezydent, a ta oburzona zagroziła mu rozmową z dyrektorem placówki! W takiej sytuacji pracownik Ogrodu w Wilanowie przepuścił Hannę Gronkiewicz-Waltz wraz z grupą osób, z którą była.

– Nadeszła w towarzystwie trzech, może czterech osób. Chciała wejść na teren ogrodu, ale nie miała biletu. Pan z obsługi nie chciał jej wpuścić, argumentując, że nie ma takiego zapisu w regulaminie, który uprawniałby taką darmową wizytę. Na to ona odparła, że jest prezydentem Warszawy i może wejść – relacjonuje rozmówczyni Naszego Dziennika.

Elżbieta Grygiel, kierownik Działu Komunikacji Społecznej Muzeum Pałacu w Wilanowie, zapytana o całe zajście poinformowała, że otrzymała telefon z biura prezydent Warszawy na dzień przed incydentem z informacją, że kilka osób będzie chciało zwiedzić wystawę Primus inter pares, ale nie było informacji o tym, że pani prezydent będzie chciała także zwiedzić ogrody.

Dla pani prezydent przygotowano wejściówki na wystawę, ale do ogrodu już nie. To wywołało jej oburzenie. Na szczęście osoby towarzyszące Gronkiewicz-Waltz miały kupione bilety. Grygiel podała do informacji, że ochroniarz, który nie chciał wpuścić prezydent do ogrodu wykonywał swoje obowiązki rzetelnie.

 

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE