Janusz Palikot szuka wsparcia u buddystów

2011-04-04 18:18 Zwyr

Jak trwoga, to do Boga? Tylko jakiego? Janusz Palikot, wojujący ateista i antyklerykał, najwyraźniej szuka czasem oparcia w siłach nadprzyrodzonych. Spotkaliśmy go w centrum Ayurvedy - buddyjskiego systemu ochrony zdrowia.

{% load polls_tags %}{% get_poll 1844 request.path %}

Sondaże politycznej popularności są dla Palikota bezwzględne. Po tym, jak odszedł z Platformy Obywatelskiej i założył własny Ruch Poparcia, głosować na niego w zbliżających się wyborach zamierzają jedynie... promile. Taka informacja przyprawić mogłaby każdego o ból głowy.

Czyżby to właśnie ćmienie w czaszce sprawiły, że Janusz Palikot wstąpił do centrum Ayurvedy? Sami widzieliśmy, jak wynosił stamtąd mnóstwo różnego rodzaju specyfików. Masaż przy użyciu wonnych olejków na pewno go rozluźni. Buddyści zalecają po tym długie medytacje i jogę. Do tego jednak Palikot może nie mieć cierpliwości...

Patrz też: Palikot grozi sądem Schetynie, żąda powieszenia w Sejmie gwiazdy Dawida i islamskiego półksiężyca

Co to jest Ayurveda

Ayurveda jest starożytnym, indyjskim systemem ochrony zdrowia. Jej nazwa oznacza "wiedzę życia" lub "wiedzę długowieczności". Zakłada, że w ciele są specjalne punkty, które odpowiadają organom wewnętrznym. Odpowiedni ucisk takich miejsc oczyszcza organizm z toksyn i wspomaga leczenie.Podobnie jak masaż ciepłymi olejami.

Najnowsze