Kamil Durczok zaraz po pierwszej uderzającej w niego publikacji „Wprost” tłumaczył się w radiu z zarzutów dotyczących mobbingu i molestowania. Później trafił do szpitala na kardiologię. Miał od lekarzy zakaz przeglądania prasy. Dopiero po dwóch tygodniach zabrał ponownie głos w sprawie. Wydał specjalne oświadczenie, którego treść publikowaliśmy. Durczok zdecydował się również wysłać mail do pracowników.
Zobacz: Kamil Durczok OŚWIADCZENIE: Stanę przed komisją niech mnie osądzą! TYLKO U NAS!
Durczok do pracowników: Jesteście dla mnie jak rodzina
Zapenił w nim, że chce, by jego podwładni mogli normalnie pracować, rozwijać „Fakty” i kontynuować podjęte zadania: „Jest moją oczywistą intencją, byście mogli normalnie pracować i rozwijać program, który przez 9 ostatnich lat był dla mnie czymś najważniejszym w życiu”. Durczok wyraził także słowa uznania dla współpracowników za ich dobrą pracę, poświęcenie. Pochwalił za trud jaki wnoszą w tworzenie programu, wprost nazwał ich swoją rodziną! „Byliście i jesteście dla mnie jak rodzina” podkreślił.
Teraz czeka go jednak nie szybki powrót do pracy, ale rozmowa z komisją powołaną do zbadania sprawy. Jak zapowiedział we wspomnianym oświadczeniu, jest gotów do spotkania z komisją i wyjaśnienia wszelkich wątpliwości związanych z podejrzeniami. Komisja już prowadzi przesłuchania wśród pracowników „Faktów” pod kątem molestowania pracownic i mobbingu. Działania komisji mają zakończyć się wydaniem raportu.
Zapisz się: Codziennie wiadomości Super Expressu na e-mail