Kilka lat temu pan Krzysztof, z zawodu budowlaniec, chciał kupić jakiś jednoślad. Wtedy trafił w sieci na strony miłośników trajek, jak nazywane są trójkołowe motocykle. - Sam zbuduję taki pojazd - zdecydował. Uznał, że jego maszyna ma być jedyna w swoim rodzaju. Podstawą był silnik - wybór padł na ważącą 400 kg jednostkę 3.0 V6 z forda aerostara o mocy 150 KM. Tylne zawieszenie pochodzi z bmw serii 3. Ramę i pozostałe elementy wykonał sam. Prace trwały ponad dwa lata. - Nigdy nie miałem chwili zwątpienia. Wiedziałem, jak ma wyglądać Skorpion (tak nazwał swoją trajkę) - mówi. Przejechał nim już ponad 40 tys. km - od Bieszczadów po Bałtyk.
Zobacz: Byk STARANOWAŁ 33-latka w Świętajnie! Jego stan jest ciężki