Księdz Irek miał jeszcze jakieś DZIECI?! Sąd szuka innych spadkobierców

2015-03-18 14:11

Ks. Waldemar Irek nie żyje już od kilku lat, ale jego sprawy spadkowe nie zostały jeszcze załatwione. Chociaż w spisanym przez siebie testamencie z 1997roku duchowny zaznaczył, że jego majątek po śmierci ma stać się własnością kościoła i ma trafić do klasztorów oraz na konto diecezji. Ale od tamtego czasu sporo się zmieniło, także to, że pojawił się syn księdza, mały Kuba. Teraz zaś okazuje się, że potomków może być więcej!

Gdzie są inne dzieci księdza Irka?

i

Autor: Archiwum serwisu

Matka Kuby, Wiesława Dargiewicz nie daje za wygraną i walczy z rodziną zmarłego księdza o majątek. Najpierw udowodniła, że to duchowny był ojcem jej synka, a teraz chce zgarnąć spadek. Jednak na drodze stoją jej krewni zmarłego, a w zasadzie siostrzenica ks. Waldemara Irka. Ale to nie wszystko, bo jak się okazuje chętnych do podziału spadku może być więcej. W poniedziałek wrocławski sąd znów pochylił się nad sprawą majątku po zmarłym. Sąd podjął decyzję, by przy pomocy ogłoszeń prasowych, czyli za pośrednictwem mediów, poszukać innych spadkobierców księdza Waldemara. To znaczy, że nikt nie jest do końca pewny, czy duchowny nie miał przypadkiem innych dzieci! Ogłoszenia w mediach będą finansowane przez Skarb Państwa. Jeśli jacyś spadkobiercy ks. Irka odnajdą się, to muszą w ciągu 6 miesięcy, od dnia podanego w ogłoszeniu, zgłosić się do sądu i udowodnić, że mają prawo walczyć o spadek. Jeśli tego nie zrobią, nie będą brani pod uwagę przy podziale dóbr, jakie zostawił po sobie ks. Waldemar Irek, a majątek może przejść im koło nosa.

A czy w ogóle jest o co walczyć? Jak dowodzi mama małego Kubusia, Wiesława Dargiewicz, ksiądz miał nie tylko jednorodzinny dom w Oławie oraz samochód, ale także liczne i cenne dzieła sztuki, jak również masę książek. Do tego matka Kubusia i dawna kochanka księdza uważa, że ks. Waldemar miał założone tajne konto, na którym gromadził pieniądze dla jej synka. Kobieta więc nie spocznie w walce z siostrzenicą ks. Irka, zanim majątek do niej i jej synka nie trafi. Kuria zaś, która była wyznaczona w testamencie przez zmarłego duchownego jako spadkobierca, od razu zrzekła się wszelkich praw do spadku.

Zobacz: Ksiądz Irek pozostawił po sobie MILIONY. Kto dostanie spadek?

ZAPISZ SIĘ: Codziennie wiadomości Super Expressu na e-mail

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki