Łatwiej, szybciej i taniej. Z Katowic na lotnisko w Pyrzowicach

2018-11-13 19:38

Z Katowic do lotniska w Pyrzowicach jest 30 km. Do 12 listopada tę trasę można było przejechać autobusem komunikacji miejskiej za 27 zł, albo taksówką za stówkę. Od 13 listopada ceny taxi nie zmieniły się. Za to znacznie staniały bilety na autobus. Do 14 złotych.

Katowice Pyrzowice

i

Autor: Archiwum serwisu

W przyszłym roku zarządzanie największą w Polsce siecią połączeń komunikacji miejskiej ma przejąć Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia (GZM). Zlikwidowany zostanie dotychczasowy operator (Komunalny Związek Komunikacyjny GOP), a w jego miejsce powstanie nowy. Na dobry początek nadchodzących zmian GZM wprowadziła udogodnienia w połączeniach stolicy województwa z trzecim portem lotniczym w Polsce. Pasażerowie na Katowice Airport mogą się dojechać bezpośrednio z Katowic, Gliwic, Zabrza, Bytomia, Piekar Śląskich, Sosnowca oraz z Będzina. Przystanek końcowy zlokalizowany jest przed terminalami lotniska. Linie oznaczone są literami „AP”. W nowoczesnych autobusach jest klimatyzacja i wi-fi. Do Pyrzowic jedzie się ok. 45 minut. Bilet uprawnia nie tylko do dojazdu na lotnisko, ale – i to jest spore udogodnienie – do nielimitowanych przejazdów na terenie całej metropolii w ciągu jednego dnia.

W tym roku na obsługę autobusów linii AP (zastąpiła jedyny specjalny autobus kursujący trasie z Katowic do Pyrzowic z przystankiem w Sosnowcu) GZM wyda 2 mln zł, a w roku 2019 –10 mln. Przystanki obsługiwane przez poszczególne linie ustalono tak, aby pasażerowie miast, które nie mają bezpośredniego połączenia z lotniskiem, stworzyć możliwość przesiadki. Usprawnianie komunikacji miejskiej w ramach śląskiej aglomeracji jest jednym z głównych zadań do zrealizowania, jaki postawiła sobie GZM, którą tworzy 41 gmin. Wkrótce ma być ogłoszony konkurs na nazwę dla nowego przewoźnika. GZM proponuje „Metrobus”. Urzędnicy zapytali nawet specjalistę, czy taka nazwa nie stoi w konflikcie z poprawną polszczyzną. Prof. Jan Miodek odpowiedział: „Metro (z francuskiego metro) - jako „elektryczna kolej podziemna (rzadziej nadziemna)” - jest skróceniem pełnej formy metropolitain (z greckiego metropolis), odnoszącej się do stolicy, najważniejszego miasta, metropolii. Nie mam dlatego zastrzeżeń do wyrazu metrobus, odnoszącego się do pojazdu obsługującego metropolię górnośląsko-zagłębiowską (przyjęły się przecież gimbusy - pojazdy rozwożące uczniów gimnazjów)”.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki