Lublin. Pobił 10-letniego syna, bo "źle odrabiał lekcje"!

2016-12-11 17:17

Lubelska policja poinformowała, że mieszkaniec tego usłyszał zarzuty znęcania się psychicznego i fizycznego nad 10-letnim synem i żoną. Grozi mu do pięciu lat więzienia. Najbardziej szokujące jest tłumaczenie zatrzymanego przyczyn, dla których podniósł rękę na swe dziecko.

Kajdanki

i

Autor: East News

Sprawa wyszła na jaw, gdy na policję zadzwoniła kobieta, która poinformowała, że jej mąż bije ich 10-letniego syna. Mężczyzna słysząc rozmowę żony postanowił ulotnić się z domu, jednak został zatrzymany już nazajutrz nad ranem. Jak szokująco się tłumaczył, pobił syna ponieważ nie podobało mu się to, w jaki sposób dziecko odrabia lekcje.

Pobite dziecko trafiło do szpitala, gdzie po obserwacji odesłano go do domu. Chłopiec posiadał zasinienia i zaczerwienienia na ciele.

54-letni mieszkaniec Lublina, usłyszał zarzuty znęcania się psychicznego i fizycznego nad żoną i dzieckiem. Grozi mu do pięciu lat więzienia. Prokurator zdecydował, aby mężczyznę objąć policyjnym dozorem.

Zobacz także: Karpie w Tesco na podłodze. Obrońcy praw zwierząt oburzeni

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki