W połowie kwietnia wylądował na Okęciu Antonow An-225 Mrija – największy samolot świata. Witali go m.in. premier Mateusz Morawiecki i wicepremier Jacek Sasin. Na pokładzie znajdowało się 80 ton sprzętu medycznego, którego zakup sfinansował KGHM oraz Lotos - podaje onet.pl. Sprzęt miał trafić do polskich szpitali. Niestety, wokół transportu pojawiły się informacje, że przywiezione z Chin maseczki nie spełniają norm bezpieczeństwa.
Maski trafiły do Agencji Rezerw Materiałowych, która gromadzi żelazne zapasy sprzętu na czarną godzinę. Ale Ministerstwo Zdrowia skierowało partie sprzętu do specjalistycznych badań w państwowym instytucie. Badania wykazały, że maski nie norm FFP (filtering face piece) i nie nadają się do stosowania w kontaktach z zakażonymi koronawireusem.
Problem w tym, że nie wiadomo co z tym fantem zrobić. Odesłanie masek nie wchodzi w grę bo byłoby to zbyt kosztowne.
KHGM to kolejny polski nabywca sprzętu, który został oszukany przez chińskich dostawców. Wcześniej wadliwy sprzęt ochronny trafił do Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Czytaj Super Express bez wychodzenia z domu. Kup bezpiecznie Super Express KLIKNIJ tutaj