Morska farma wiatrowa zmieni polską energetykę

2026-07-07 0:02 Materiał sponsorowany

To będzie krok milowy dla bezpieczeństwa energetycznego Polski. Realizowany przez Grupę PGE projekt morskiej farmy wiatrowej Baltica 2 wytworzy taką ilość energii, która starczyłaby do zasilenia co siódmego gospodarstwa domowego w Polsce przez cały rok. Baltica 2 to także impuls do rozwoju gospodarczego. Budowa farmy właśnie się rozpoczęła, a prąd z niej popłynie już w przyszłym roku.

Budowa morskiej farmy wiatrowej Baltica 2, na której prąd popłynie już w przyszłym roku. Na zdjęciu widać platformę instalacyjną transportującą elementy turbin, wspierającą budowę fundamentów farmy wiatrowej na Bałtyku. Więcej na ten temat przeczytasz na naszym portalu.
Autor: PGE/ Materiały prasowe

Bałtyk to doskonałe miejsce dla farm wiatrowych. Wieje tu często, mocno i stabilnie, a to oznacza, że wiatraki będą pracować na wysokich obrotach. W okresie zimowym, gdy zapotrzebowanie na energię jest największe, Baltica 2 będzie pracować najlepiej, bo wtedy najsilniej wieje. Dzięki temu morska farma wiatrowa (offshore wind) zwiększy stabilność i odporność systemu energetycznego, a więc i bezpieczeństwo Polski. Projekt morskiej farmy wiatrowej Baltica 2 realizowany jest przez Grupę PGE i duńską firmę Ørsted.

Mnóstwo korzyści

Morska farma wiatrowa Baltica 2 przyczyni się do trwałego ograniczania emisyjności krajowego systemu energetycznego. Jej budowa pozwoli ograniczyć zależność Polski od paliw kopalnych, takich jak gaz czy węgiel. A to oznacza, że w dłuższej perspektywie ceny energii będą mogły być nieco niższe, bo nie trzeba będzie w rachunku uwzględniać wahań cen surowców czy opłat za emisję CO2.

Dlaczego farma powstaje na Bałtyku, a nie na lądzie? Bo tu wiatry są silniejsze i bardziej regularne. Dlatego też farmy takie jak Baltica 2 mogą produkować dużo więcej energii niż farmy lądowe – morskie wiatraki są także większe i dysponują większą mocą niż te lądowe. Pamiętajmy, że Polska musi inwestować w nowe elektrownie. Większość krajowych bloków węglowych pracuje już od kilkudziesięciu lat – są to instalacje wyeksploatowane, o niskiej sprawności i kosztowne w utrzymaniu. Trzeba je szybko zastąpić nowymi, sprawnie działającymi inwestycjami produkującymi możliwie tanią energię. Farmy morskie to technologia, która pomoże wypełnić tę lukę, bo jest najbardziej efektywna ze wszystkich odnawialnych źródeł energii. W dodatku to inwestycja, która zwiększy udział czystej energii w polskim miksie energetycznym.

Baltica

Potrzeba coraz więcej energii

Trzeba wiedzieć, że polska gospodarka będzie w kolejnych latach zużywać coraz więcej energii elektrycznej. Według dokumentów rządowych – przewidywany jest wzrost do 200 TWh w 2030 r. oraz 270 TWh w 2040 r. (w porównaniu do około 170 TWh obecnie). To efekt rosnącej elektryfi kacji transportu, ciepłownictwa, przemysłu, a także dynamicznego rozwoju sektora cyfrowego. Serwerownie czy centra danych pochłaniają olbrzymie ilości energii elektrycznej. Bez nowych, dużych i niskoemisyjnych źródeł energii trudno będzie zaspokoić to zapotrzebowanie.

Energia z wiatru pomoże utrzymać tempo rozwoju gospodarczego Polski oraz zapewni przedsiębiorstwom i wszystkim klientom dostęp do konkurencyjnej cenowo energii.

Impuls do rozwoju gospodarczego

Rozwój morskiej energetyki wiatrowej zaangażuje setki polskich fi rm i przyczyni się do powstania tysięcy miejsc pracy. Skorzystają na tym m.in. przemysł, logistyka, fi rmy usługowe, porty oraz szkolnictwo techniczne. Inwestycje w infrastrukturę lądową obsługującą farmy – porty instalacyjne, serwisowe oraz sieci przesyłowe – poprawią bezpieczeństwo energetyczne nie tylko północnej Polski, ale także całego kraju. Przyciągną również kolejne inwestycje. Już teraz widać pozytywny wpływ budowy morskich farm wiatrowych na porty. W Świnoujściu powstał pierwszy terminal instalacyjny, drugi budowany jest w Gdańsku. W portach w Ustce, Łebie i Władysławowie budowane są bazy operacyjno- serwisowe. Wiele polskich firm i polskich podwykonawców zaangażowanych jest w projekty morskich farm wiatrowych.

Budowa już trwa

1 maja rozpoczęła się instalacja fundamentów dla morskiej farmy wiatrowej Baltica 2. Monopale, czyli stalowe fundamenty to imponujące konstrukcje – każdy z nich ma nawet do 100 metrów długości i waży blisko 2000 ton! Instalacja fundamentów na morzu to jeden z kluczowych kamieni milowych projektu. Równolegle prowadzone będą prace na lądowej stacji transformatorowej. Uruchomienie farmy Baltica 2 planowane jest na 2027 r. Będzie to największa morska farma wiatrowa w Polsce oraz jeden z kluczowych projektów transformacji energetycznej w całym regionie Morza Bałtyckiego.

Baltica 2 w liczbach
  • Baltica 2 to pole 107 turbin Siemens Gamesa o mocy 14 MW każda.
  • Morskie elektrownie wiatrowe są coraz wyższe. Im wyżej znajdują się łopaty, tym silniej i równiej wieje wiatr, a turbiny produkują więcej energii. Wysokość wiatraka, licząc nie od dna, ale od poziomu morza do końca łopaty wirnika w szczycie, sięga nawet 250 metrów! Dla porównania – Pałac Kultury i Nauki w Warszawie ma 231 metrów wysokości, Sky Tower we Wrocławiu – 212 metrów, Olivia Star w Gdańsku – 180 metrów, a stadion PGE Narodowy – 113 metrów.
  • Jedna łopata turbiny ma ok. 105 metrów długości – to tyle, ile wynosi długość boiska do piłki nożnej. Dla porównania, cały kadłub samolotu Boeing 787 Dreamliner ma ok. 68 metrów, czyli jest znacznie krótszy.
  • Szacowana roczna produkcja netto energii elektrycznej z elektrowni Baltica 2 (czyli wprowadzona do Krajowego Systemu Elektroenergetycznego z uwzględnieniem strat wynikających z przesłania energii) to ok. 5-6 TWh. Dla porównania, całkowita produkcja energii elektrycznej w Polsce w 2025 r. wyniosła ok. 166,5 TWh. Oznacza to, że sama Baltica 2 może odpowiadać za ponad 3 proc. krajowej produkcji energii.
  • Przewidywany czas eksploatacji morskiej farmy wiatrowej przy regularnym serwisowaniu to minimum 30 lat.

Partnerem materiału jest PGE

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki