Nastolatek skoczył na rowerze i się zabił

2019-06-13 15:15

16-letni chłopiec wykonywał akrobacje na rowerze. Niestety, jeden skok okazał się dramatyczny. Chłopiec niefortunnie wykonał skok i się przewrócił, uderzając głową o beton. Obrażenia, jakich doznał w wypadku okazały się śmiertelne.

Karetka

i

Autor: Karol Szadkowski/ Creative Commons

16-letni chłopiec z Dębowej Kłody naśladował swojego skaczącego na rowerze idola. Niestety, próba naśladowania swojego ulubieńca wykonującego rowerowe akrobacje, zakończyła się tragicznie. Nastolatek próbował skoczyć na rowerze z rampy zlokalizowanej na terenie opuszczonych magazynów znajdujących się w bezpośrednim sąsiedztwie Urzędu Gminy. Niestety skok, na jaki się zdecydował, okazał się w skutkach tragiczny. Chłopiec tak niefortunnie się przewrócił, że w wyniku odniesionych obrażeń zmarł w szpitalu. Jak wynika z ustaleń policji, nastolatek przewrócił się i uderzył głową w betonową nawierzchnię. Mimo udzielenia mu pomocy przez zespół ratownictwa medycznego i szybkiego przewiezienia do szpitala młody chłopak zmarł w wyniku poniesionych obrażeń. Na rampie, na jakiej doszło do tragedii, mieszkańcy gminy i koledzy zmarłego ustawili znicze. 

Niestety, nie jest tajemnicą, że na terenie opuszczonych magazynów znajdujących się w bezpośrednim sąsiedztwie Urzędu Gminy, często przebywa młodzież. O ich zabawie w tym miejscu świadczą m.in. butelki po wypitych trunkach. Niestety, musiało dojść do tragedii, by baczniejsza uwagą objąć ten teren np. poprzez wzmocnienie ogrodzenia czy częstego obserwowania miejsca przez służby.

Krwawy wypadek w "Big Brotherze"

Sześć osób spłonęło w autach pod Szczecinem

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki