16-letni chłopiec z Dębowej Kłody naśladował swojego skaczącego na rowerze idola. Niestety, próba naśladowania swojego ulubieńca wykonującego rowerowe akrobacje, zakończyła się tragicznie. Nastolatek próbował skoczyć na rowerze z rampy zlokalizowanej na terenie opuszczonych magazynów znajdujących się w bezpośrednim sąsiedztwie Urzędu Gminy. Niestety skok, na jaki się zdecydował, okazał się w skutkach tragiczny. Chłopiec tak niefortunnie się przewrócił, że w wyniku odniesionych obrażeń zmarł w szpitalu. Jak wynika z ustaleń policji, nastolatek przewrócił się i uderzył głową w betonową nawierzchnię. Mimo udzielenia mu pomocy przez zespół ratownictwa medycznego i szybkiego przewiezienia do szpitala młody chłopak zmarł w wyniku poniesionych obrażeń. Na rampie, na jakiej doszło do tragedii, mieszkańcy gminy i koledzy zmarłego ustawili znicze.
Niestety, nie jest tajemnicą, że na terenie opuszczonych magazynów znajdujących się w bezpośrednim sąsiedztwie Urzędu Gminy, często przebywa młodzież. O ich zabawie w tym miejscu świadczą m.in. butelki po wypitych trunkach. Niestety, musiało dojść do tragedii, by baczniejsza uwagą objąć ten teren np. poprzez wzmocnienie ogrodzenia czy częstego obserwowania miejsca przez służby.