Ale tak naprawdę czyhały na jego aparat fotograficzny. A że dziewczynom akurat brakowało pieniędzy na wakacje, wymyśliły, że zwabią fotografa w ustronne miejsce i tam obrabują. Niemal perfekcyjny plan został jednak rozgryziony przez policję i teraz nastolatki mają wakacje, tyle że w więziennej celi...
Bartosz znał się z Dominiką S. i Martyną G. od kilku lat. Często się spotykali, bo dziewczyny chętnie pozowały mu do zdjęć. W ten sposób nastolatki zdobyły jego zaufanie, które postanowiły wykorzystać.
Plan, jaki zrodził się w głowach 17-latek, wydawał się nie mieć słabych punktów. Dominika S. umówiła się z Bartkiem na sesję zdjęciową w starym browarze w Bielsku-Białej. Fotograf zabrał sprzęt i pojawił się na miejscu.
- Ona pozowała do zdjęć, ja akurat kucałem i fotografowałem. Wtedy się zaczęło. Z tyłu podleciało do mnie dwóch typów w kominiarkach. Powalili mnie na ziemię, skopali, ukradli aparat, telefon i portfel - opowiada Bartosz.
Żeby upozorowany napad wyglądał wiarygodnie, jeden z bandytów wyszarpał także torebkę Dominiki S.
Okradziony fotograf szybko zgłosił się na policję, a śledczy dochodzili prawdy. W końcu zatrzymali Dominikę S., Martynę G. oraz jednego z wynajętych bandziorów - Kamila A. (18 l.). Drugi sprawca jest nadal poszukiwany. - Jego zatrzymanie to kwestia czasu - zapewnia Elwira Jurasz (34 l.) z bielskiej policji. Cała trójka młodocianych bandytów została aresztowana, wszyscy odpowiedzą za rozbój. Grozi im do 12 lat więzienia.