Do zdarzenia doszło w miniony weekend w Elblągu. Na przejście dla pieszych wtargnął zataczający się mężczyzna, prowadził też wózek z dzieckiem. Wszedł wprost pod koła nadjeżdżającego auta. Dzięki refleksowi kierowcy udało się uniknąć tragedii. Mężczyzna natychmiast poinformował o incydencie policję i zatrzymał pijanego ojca. Funkcjonariusze po przybyciu na miejsce przebadali go alkomatem. Okazało się, że nieodpowiedzialny ojciec miał 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. 47-latek powiedział policjantom, że był u matki na imieninach i tam pił wódkę. Po dziewczynkę zgłosiła się jej matka. Mundurowi również wyczuli od niej alkohol. Badanie alkomatem potwierdziło przypuszczenia policjantów. Kobieta miała 2,7 promila w organizmie. Lekkomyślni rodzice mogą teraz odpowiedzieć za narażenie dziewczynki na utratę życia lub zdrowia. Grozi za to kara do 5 lat pozbawienia wolności. O całej sytuacji zostanie również powiadomiony sąd rodzinny i nieletnich.
Zobacz: Policjanci uratowali niedoszłego samobójcę