Prześladowcy pod kluczem

2004-08-04 2:00 Mirosław Koźmin

Zbigniew Włodarczyk (41 l.) z Bielska Białej, terroryzowany przez bandę osiedlowych chuliganów, już może się czuć trochę bezpieczniej.

Policja postawiła zarzuty trzem nękającym go osiłkom. Jest też na tropie bandyty, który pobił bielszczanina. - Gdyby nie "Super Express" to wszystko nie byłoby możliwe - nie ukrywa wdzięczności Zbigniew Włodarczyk.

- Wystąpiliśmy do sądu o tymczasowe aresztowanie trzech mężczyzn pod zarzutem kierowania grób karalnych. Nie wiem czy taki właśnie środek zapobiegawczy zostanie zastosowany - informowała nas wczoraj na gorąco Jolanta Kozłowska, zastępca prokuratora rejonowego w Bielsku Białej, zwracając uwagę, że zagrożenie przy tego rodzaju przestępstwie wynosi do 2 lat więzienia.

Zatrzymani bielszczanie mają 25-27 lat.

Wiadomość o zarzutach ucieszyła pana Zbigniewa, który podjął nierówną walkę z chuliganami, okupującym niewielkie podwórko w jego kamienicy. Kulminacja ich agresji nastąpiła - jak już informowaliśmy - w miniony piątek, gdy na oczach swych dzieci został pobity i skopany przez dresiarza ściągniętego przez zwalczającą go bandę.

Na razie, by Włodarczyk z rodziną mógł spać spokojnie, w rejon Bielska, gdzie mieszka policja wysłała dodatkowe patrole.

Najnowsze