RUDA ŚLĄSKA: Tragedia w KOPALNI. Nie żyje 38-letni górnik

2013-01-04 12:44

Tragiczny wypadek w kopalni Wujek-Śląsk w Rudzie Śląskiej. W nocy z czwartku na piątek 1050 metrów pod ziemią zginął przygnieciony łatą węgla górnik. Miał 38-lat. W kopalni pracował od 22 lat. Zostawił żonę i dziecko.

Szczegółowe przyczyny zdarzenia bada już komisja powołana przez Okręgowy Urząd Górniczy w Katowicach. Udało się ustalić, że w nocy ze stropu, w miejscu gdzie pracował 38-latek, oderwała się łata węgla. Dwumetrowej długości kawałek przygniótł górnika. Kiedy na dół zjechał lekarz, mężcyzna nie dawał już oznak życia.

Wypadek w kopalni Wujek-Śląsk jest pierwszym w tym roku śmiertelnym zdarzeniem w śląskich kopalniach.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki