23-latka nie raz w ciągu ostatniego roku udowodniła, że jest przebiegła i bardzo sprytna. Tak też działała przygotowując się do zabicia Madzi. Doczytała się w internecie, jak działa na organizm dziecka czad z piecyka gazowego. Obejrzała instruktaż w sieci, wszystko naszykowała i przystąpiła do zbrodni. Nie przewidziała tylko tego, że jej mąż Bartek wróci tego dnia wcześniej do domu.
Kiedy wszedł zaskoczona Waśniewska zaczęła w pośpiechu wietrzyć mieszkanie, żeby ojciec Madzi niczego się nie domyślił.
Ostatecznie zdecydowała się w inny sposób uśmiercić dziecko. Śledczy ustalili, że Madzia zginęła duszona z premedytacją. Dziecko miało zatkany nosek i buzię i tak konała przez około 4 minuty. Tym razem udało jej się zamordować bezbronną dziewczynkę.
Zrobiła to z zimną krwią, bo - jak wynika z aktu oskarżenia - nie czuła miłości do Madzi. Sama miała przyznać, że nienawidziła własnego dziecka. O Madzi mówiła tylko "to".
W ciągu blisko rocznego śledztwa wyszło na jaw wiele faktów, które Waśniewska chciała zatuszować. Proces jest coraz bliżej, zgromadzony materiał dowodowy bardzo obszerny i wszystko wskazuje na to, że to nie była zbrodnia doskonała. Niestety wiele dowodów ma jedynie charakter poszlakowy, a 23-latka konsekwentnie nie przyznaje się do winy. Czy podczas procesu jednak zmięknie? Czy prokuratorowi uda się udowodnić zbrodnię z premedytację i Waśniewska dostanie dożywocie? Przygotowania do procesu już trwają, ruszy jak sędziowie zapoznają się z materiałami przew=słanymi przez śledczych. Kiedy to będzie, na razie nie wiadomo. Wczoraj sąd zdecydował, że oskarżona o zabicie dziecka Wasniewska zostanie w areszcie jeszcze co najmniej przez pół roku.
Se.pl: SPRAWA WAŚNIEWSKIEJ NOWE FAKTY: Katarzyna próbowała ZACZADZIĆ MADZIĘ. Przeszkodził jej Bartek
2013-01-08
13:28
Katarzyna Waśniewska długo myślała o pozbyciu się własnej córeczki. Szukała różnych sposobów na zbrodnię doskonałą. Jak udało nam się nieoficjalnie dowiedzieć, już wcześniej próbowała zabić dziewczynkę. Żeby nie zostawić żadnych śladów chciała zatruć Madzię czadem z domowego piecyka . W zbrodni przeszkodził Bartek. Mąż 23-latki niespodziewanie wrócił do domu, więc Waśniewska przerwała zbrodnię.
i