Skandal! Polska firma robi diamenty z CIAŁ ZMARŁYCH!

2014-11-03 21:00

Co zrobić, by bliska tobie osoba, której nie ma już na świecie, była zawsze blisko ciebie? Najlepiej będzie, jeśli bliską ci osobę będziesz miał przy sobie w formie... wisiorka - na taki pomysł wpadła jedna z polskich firm. Dobry pomysł na biznes, a może już przesada?

Polska firma ONE Diamonds idzie w ślady zachodnich krajów. Ich główna oferta to tworzenie "diamentów pamięci" z prochów lub włosów zmarłych bliskich. Pomysł na taki biznes przywędrował oczywiście ze Stanów Zjednoczonych. Tam takie wisiorki już nikogo nie dziwią i stają się coraz bardziej popularne. Ale czy Polska jest gotowa na taki krok? Dariusz Markowski z ONE Diamond twierdzi, że tak. W wywiadzie dla Natemat.pl podkreśla, że taka technologia nie jest wcale nowa i funkcjonuje od lat 50. zeszłego wieku.

Skąd w ludziach taka potrzeba zachowania bliskich przy sobie?

- Umożliwienie człowiekowi, który traci bliską, ukochaną osobę zachowania Jej cząstki w czymś tak pięknym i cennym, jak diament - co już samo w sobie brzmi dość niezwykle - jest rodzajem alternatywy dla "rozstania na zawsze" - powiedział Markowski. Jak zaznaczył, diament pamięci wykonuje się w całości i tylko i wyłącznie z węgla pozyskanego od osoby zmarłej.

Ile kosztuje taka pamiątka? Najtańśze diamenty pamięci kosztują 4600 złotych, te najdroższe - nawet 120 tysięcy! Co jeśli chodzi o kolory? Paleta barw jest ogromna. Można zamówić te o barwach od żółtego/pomarańczowego, przez zielony, ciemną czerwień, błękit i tradycyjny bezbarwny. Z takiego rodzaju upamiętniania bliskich najczęściej korzystają ludzie, których bliski zmarł niespodziewanie i rodzina nie była przygotowana na odejście tej osoby.

Podoba wam się taki sposób upamiętniania bliskich? A może to zbyt kontrowersyjne?

Zobacz też: Joanna Moro zrobiła SŁIT FOCIĘ z grobem Anny German. Fani są oburzeni!

ZAPISZ SIĘ: Codziennie wiadomości Super Expressu na e-mail

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki