Marek M., który sam ma trójkę dzieci, w przeszłości był dziennikarzem w ogólnopolskich rozgłośniach radiowych. Pracując w radio, miał jednak utrudniony dostęp do najmłodszych. Prawdopodobnie dlatego wpadł na pomysł stworzenia parku zabaw dla maluchów w Borównie pod Bydgoszczą. Jak czytamy w portalu Wp.pl, oskarżony o pedofilię mężczyzna organizował imprezy dla dzieci, a nawet wakacje dla nich. Być może Marek M. do dziś spokojnie prowadziłby swój biznes, gdyby nie internet. Prokuratura ustaliła, że mężczyzna miał zamieścić w sieci zdjęcia nagich dzieci. To jednak tylko wierzchołek góry lodowej. Śledczy wzięli pod lupę komputer M. Tam miało znajdować się m.in. nagranie gwałtu na kilkuletniej dziewczynce. Według ustaleń prokuratury przed dokonaniem czynów pedofilskich mężczyzna podawał swoim ofiarom środki odurzające. Dzięki temu dzieci nie pamiętają piekła, które im urządził.
Prokuratura wysłała do sądu akt oskarżenia przeciwko Markowi M. Zarzuca mu się m.in. wielokrotne gwałty na dzieciach. Mężczyzna nie przyznaje się do winy.