Wanda NOWICKA SPRZEDAŁA HONOR za trzy tysiące!

2013-02-10 10:02 JK

Ta buta, arogancja i zakłamanie zszokowały wszystkich. Wicemarszałek Wanda Nowicka (57 l., Ruch Palikota), wbrew wcześniejszym zapowiedziom, nie zrezygnowała z piastowanego stanowiska. A to wstrzymuje sejmową ofensywę Janusza Palikota (49 l.), który w jej miejsce chciał wstawić transseksualną Annę Grodzką (59 l.). Nie ma się co dziwić, że klubowi koledzy Nowickiej grzmią, że sprzedała się za przywileje!

Wydawało się, że wszystko jest już dawno dogadane, a politycy partii Janusza Palikota postępują według z góry ustalonego scenariusza. A jednak na razie transseksualnej rewolucji w Sejmie nie będzie! Po tym jak posłowie w głosowaniu nie zgodzili się na odwołanie Nowickiej, ona sama nie zrezygnowała z pełnienia funkcji. Choć jeszcze niedawno politycy RP zapewniali, że tak się stanie.

- Będę ją przekonywał do tego, by złożyła rezygnację, zgodnie z naszymi ustaleniami. Myślę, że jako osoba honorowa i wartościowa dotrzyma słowa - mówił w czwartek Palikot. Zdziwienia decyzją Nowickiej nie krył też Robert Biedroń (37 l.), który twierdzi, że na spotkaniu z posłami RP obiecała oddać fotel. - Wanda obiecała, że nawet jeśli zostanie obroniona przez Sejm, to zrezygnuje z tej funkcji - mówił wczoraj.

Co wpłynęło na taką decyzję Nowickiej? - Czułam się potraktowana instrumentalnie (…). Nie ma merytorycznych podstaw, by składać rezygnację - tłumaczyła pokrętnie marszałkini. Tak naprawdę nie o honor jednak chodziło, ale o pieniądze. Każdego miesiąca na konto wicemarszałka wpływa prawie 15 tys. zł, czyli o 3 tys. więcej niż szeregowego posła. Ponadto ma do dyspozycji służbową toyotę avensis z kierowcą. Do tego dochodzą też inne przywileje, m.in. zwrot kosztów zakwaterowania w Warszawie, zwrot kosztów paliwa, darmowe podróże komunikacją publiczną, pociągami i samolotami oraz 12 tys. zł miesięcznie na biuro. Nie wspominając o gabinecie.

Wanda Nowicka przehandlowała dane wyborcom słowo za kilka tysięcy i limuzynę z kierowcą. Wstyd! Straszny wstyd!

Najnowsze