Podczas rutynowej kontroli bagażu obywatela Polski, który powracał z USA, celnicy warszawskiego lotniska wykryli 7 spreparowanych głów i 12 łap oraz 1 ząb aligatora, a także skorupę żółwia lądowego.
Przeczytaj koniecznie: Kowalewo: Przemytników zdradziły kanciaste worki
Podróżny tłumaczył się po zatrzymaniu, że okazy te miały być upominkami z jego pierwszego wyjazdu do Stanów Zjednoczonych. Konwencja Waszyngtońska CITES chroni wszystkie krokodyle (w tym również aligatory) oraz żółwie lądowe, jako gatunki zagrożone wyginięciem.
Służba Celna donosi, że w 2010 roku udaremniła 192 przypadki nielegalnego przewozu wyrobów pochodzących z ginących gatunków w tym 32 żywe okazy.