Do zaginięcia dwóch mężczyzn doszło wczoraj na jeziorze Wadąg. Wiadomo, że obaj wędkarze wyruszyli łowić ryby we wtorek, 3 listopada. Kiedy wędkarze stracili kontakt telefoniczny z rodziną, ich bliscy postanowili wezwać policję. Akcja poszukiwawcza, którą rozpoczęto wczoraj wieczorem, musiała zostać przerwana ze względu na złe warunki pogodowe. W środę rano, stażacy oraz policyjni płetwonurkowie wznowili działania. Na brzegu jeziora odnaleziono obróconą dnem do góry łódkę, którą najprawdopodobniej płynęli mężczyźni. - Kilkudziesięciu funkcjonariuszy, w tym także policyjni wodniacy łodziami, szukają nie tylko na wodzie, ale też na lądzie. Sprawdzane są brzegi jeziora, leśne parkingi i okolice. Rozpytywani są również okoliczni mieszkańcy, a także wędkarze - możemy przeczytać na stronie policji. Z nieoficjalnych informacji wynika, że poszukiwani wędkarze byli braćmi - podaje Gazeta Olsztyńska.
Czytaj: 24-latek utopił się w zalewie Czarnocin. Wcześniej pił alkohol