- 1 stycznia około 4:00 w Ostrowie Wielkopolskim pijany kierowca BMW potrącił 37-letnią Anitę I., która zmarła w szpitalu.
- Sprawca, Daniel Z., uciekł z miejsca wypadku, ale został zatrzymany w Przygodzicach; miał 2 promile alkoholu.
- Zatrzymano również pijaną pasażerkę BMW.
- Anita I. była znaną w Ostrowie Wielkopolskim specjalistką od marketingu internetowego i wolontariuszką WOŚP.
- Daniel Z. i jego pasażerka usłyszą prokuratorskie zarzuty 2 stycznia.
Aktualizacja: godz. 10:30
Jak nieoficjalnie dowiedziała się dziennikarka "Super Expressu", siła uderzenia była tak duża, że kobietę odrzuciło i spadła na wjazd do garażu podziemnego. Kierowca nawet się nie zatrzymał. Teraz trwają w prokuratorze czynności z zatrzymanymi.
Wcześniej pisaliśmy:
Do wypadku doszło krótko po godzinie 4.00 nad ranem 1 stycznia. Młody kierowca BMW, w rejonie skrzyżowania ulic Piłsudskiego i Wysockiej, stracił panowanie nad swoim autem, zjechał na ścieżkę pieszo–rowerową i z impetem wjechał w idącą tamtędy 37-latkę. Nie zatrzymał się, tylko wcisnął gaz i z piskiem opon odjechał.
Czytaj: Pijany kierowca wjechał na chodnik, nie żyje 37-latka! Dwie osoby zatrzymane
Na miejscu została tablica rejestracyjna samochodu, więc odnalezienie sprawcy było tylko kwestią czasu. Tymczasem, zaalarmowani medycy rozpoczęli walkę o życie Anity. Kobietę ratownicy medyczni zabrali do szpitala, ale niestety nie udało się jej uratować. Obrażenia, których doznała były bardzo poważne.
Godzinę później, w Przygodzicach, kierowca auta został zatrzymany. To Daniel Z. W chwili zatrzymania miał 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Pijana była również pasażerka BMW, która również trafiła za kratki.
Teraz Ostrów płacze po Anicie, bo była niezwykłą osobą. Zawodowo zajmowała się internetowym marketingiem, pomagała wielu lokalnym firmom w social mediach. Jako wolontariuszka współpracowała również z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy. Była niezwykle serdeczną i zawsze uśmiechniętą osobą.
Była niezwykłą dziewczyną, cudowną energiczną, będzie nam jej bardzo brakowało - mówią znajomi dziewczyny, którzy przyszli w miejscu tragedii zapalić znicze. Ojciec 37-latki również zginął w wypadku samochodowym. - Teraz jesteś już z tatą - dodają jej przyjaciele.
Daniel Z. i jego pasażerka najprawdopodobniej jeszcze dziś, 2 stycznia, usłyszą prokuratorskie zarzuty.