Mężczyzna wszedł na podstawioną do drzewa drabinę, aby podciąć gałęzie. Robił tak już setki razy. Niestety, padające deszcze zamieniły podłoże w niestabilną papkę i drabina runęła w dół razem z nieszczęśnikiem. Lekarzom nie udało się go uratować, doznał zbyt wielu obrażeń.
Zabiła go drabina
2010-05-19
4:00
Co za tragedia! Miękki, podmoknięty grunt okazał się śmiertelną pułapką dla 62-letniego mieszkańca Jarczowa.