Dla Mandaryny Oleśnica to teraz najmilsze miejsce na ziemi. Tu mieszka jej ukochany i tu otworzyła swoją szkołę tańca.
Jak gołąbki
W piątek, gdy tylko zajechała do tego miasta na Dolnym Śląsku, od razu wpadła w ramiona ukochanego.
Michał, nauczyciel WF w II Liceum Ogólnokształcącym w Oleśnicy, cały tydzień czekał na przyjazd swojej partnerki i gdy już się pojawiła, nie odstępował jej ani na krok.Towarzyszył jej nawet na pierwszych zajęciach w Mandaryna Dance School.
Przed ośrodek kultury przyjechali razem mercedesem gwiazdy. Michał szarmancko otworzył jej drzwi i podał ukochanej rękę. Potem każdą wolną chwilę spędzali razem - z dala od wścibskich oczu gruchali jak gołąbki.
Były tłumy
Choć rozpoczęcie pierwszych zajęć szkoły tańca gwiazda zaplanowała na niedzielę, na godzinę 15, setki fanów już od samego rana czekało przed ośrodkiem. Jedni chcieli zapisać się na zajęcia, inni po prostu zobaczyć gwiazdę na żywo i dostać autograf.
- Przyszłam tu z dwiema córkami. Jedna z nich, Marcelina (4,5 r.), uwielbia tańczyć i chce zostać baletnicą - mówi nam rozemocjonowana pani Wioletta z Oleśnicy. Udało się jej zapisać córkę na zajęcia już pierwszego dnia.
Szkoła piosenkarki ruszyła więc pełną parą. Najbardziej cieszy to Michała, bo częściej będzie mógł spotykać się z Martą.