No i kiedy już wyszedł, od razu wrócił do swoich brudnych interesów. Odnowił kontakty z producentami narkotyków i zabrał się za handel. Narkotyki rozprowadzał głównie w klubach i na dyskotekach. Policja od dawna miała go na oku, ale diler recydywista wpadł w Sopocie, a zgubiły go... wypchane majtki, w których zgromadził część towaru. W sumie znaleziono przy nim i w jego mieszkaniu ponad 1000 sztuk tabletek ecstasy, 135 g kokainy, 3 g amfetaminy, 8 g haszyszu i marihuany. Mężczyzna został aresztowany. Grozi mu do 10 lat więzienia.
Zgubiły go wypchane majtki
2010-03-27
3:00
Ten diler już wcześniej był karany, ale niczego to go nie nauczyło. Tylko czekał, aż wyjdzie z więzienia na zwolnienie warunkowe.