Mężczyzna, który od 23 października leżał w szpitalu, ciężko ranny po eksplozji w katowickiej kamienicy, nie żyje. Zmarł w wyniku niewydolności wielu narządów, miał poparzone 60 proc. powierzchni ciała. Prawdopodobnie to w jego mieszkaniu doszło do wybuchu gazu. W wyniku eksplozji zginęło małżeństwo dziennikarzy telewizyjnych z synem: Dariusz Kmiecik (34 l.), Brygida Frosztęga-Kmiecik (33 l.) i Remigiusz (2 l.). Cztery inne osoby zostały niegroźnie ranne.
Czytaj też: Warszawa. Niecodzienny wypadek! Rów pełen puszek
ZAPISZ SIĘ: Codziennie wiadomości Super Expressu na e-mail