„Wall Street Journal” pisze, że według CIA Ukraina wcale nie chciała atakować rezydencji Putina
Ukraina próbowała zaatakować aż 91 dronami rezydencję Władimira Putina w obwodzie nowogrodzkim - podało rosyjskie MSZ. Ministerstwo obrony mówiło z kolei o 89 dronach nad całą Rosją, w tym 18 nad terenem posiadłości prezydenta. Ale Ukraina do niczego się nie przyznaje, a Wołodymyr Zełenski nazwał twierdzenia Rosjan próbą „storpedowania negocjacji pokojowych”. Tymczasem Rosja już zapowiada odwet. „Będzie odpowiedź” – powiedziała rzeczniczka Ministerstwa Spraw Zagranicznych Federacji Rosyjskiej Maria Zacharowa, cytowana przez TASS. Sprawę skomentował już także Donald Trump. Prezydent USA powiedział, że obył 'bardzo rozzłoszczony", kiedy o próbie ataku dronów na rezydencję poinformował go sam Władimir Putin, jednak Trump nie wyklucza, iż przebieg wydarzeń jest inny, niż prezentuje to Rosja. Teraz „Wall Street Journal” nieoficjalnie informuje o ustaleniach, jakie na ten temat poczyniła CIA.
Ukraina atakowała w obwodzie nowogrodzkim, ale nie willę Putina?
Powołuje się na wypowiedzi anonimowych urzędników „Wall Street Journal” pisze, że Ukraina nie chciała wcale atakować rezydencji Władimira Putina ani jego samego. W twierdzeniach Rosji jest jednak o tyle ziarno prawdy, że faktycznie w obwodzie nowogrodzkim znajdował się cel ukraińskiego nalotu, choć cel wojskowy. Według WSJ nie był to żaden obiekt w bezpośrednim sąsiedztwie willi ani w jej pobliżu. Wołodymyr Zełenski ogłosił, że oskarżenia rosyjskie mają na celu torpedowanie rokowań pokojowych.