Białoruś sprawdza stary sprzęt z czasów ZSRR. Manewry blisko polskiej granicy
Białoruś prowadzi kolejne ćwiczenia wojskowe między innymi w pobliżu polskiej granicy, w rejonie Brześcia - podało w mediach społecznościowych Centrum Europy, czyli dawny Biełsat. Tym razem żołnierze trenują przywracanie do działania sprzętu z czasów ZSRR. Chodzi o pojazdy i uzbrojenie, które przez lata były przechowywane w magazynach na wypadek wojny. Informacje o ćwiczeniach pojawiły się w mediach społecznościowych. Opublikowano też zdjęcia udostępnione przez białoruskie ministerstwo obrony. Widać na nich żołnierzy korzystających ze starego, nieunowocześnionego sprzętu. Mimo wieku pojazdy są sprawne i używane podczas manewrów. Na fotografiach widać między innymi transportery opancerzone oraz lekkie czołgi, które pokonują przeszkody wodne. Ćwiczenia mają pokazać, że sprzęt przechowywany w rezerwie może zostać szybko przywrócony do użycia.
Pod koniec marca białoruska armia zakończyła duży sprawdzian gotowości, który trwał prawie dwa miesiące
Manewry nadzoruje wysoki rangą dowódca białoruskiej armii. Biorą w nich udział jednostki z Północno-Zachodniego Dowództwa Operacyjnego. Nie podano dokładnej lokalizacji wszystkich ćwiczeń, ale wiadomo, że część z nich ma odbywać się w rejonie Brześcia, blisko granicy z Polską. Równolegle prowadzone są inne działania wojskowe, w tym ćwiczenia z udziałem jednostek desantowych. Pod koniec marca białoruska armia zakończyła duży sprawdzian gotowości, który trwał prawie dwa miesiące. Były to jedne z największych ćwiczeń w ostatnich latach. W ich trakcie żołnierze trenowali między innymi reakcję na zagrożenia chemiczne, biologiczne i nuklearne. Sprawdzano też działanie obrony powietrznej oraz współpracę różnych jednostek. Ćwiczenia mogą być odpowiedzią na sytuację w regionie, w tym wojnę w Ukrainie.